UDOSTĘPNIJ

Jacek Saryusz-Wolski, który jako europoseł powinien chociaż w niewielkiej części znać się na prawie wspólnoty oraz zasadach w niej panujących, kolejny raz sam sprowokował śmiechy i szydercze komentarze internautów. Tym razem stwierdził bowiem, że Polacy, którzy przyjeżdżają do innych krajów Unii… nie są imigrantami. Według polityka skorzystali oni jedynie z prawa do swobodnego przepływu osób na terenie państw członkowskich wspólnoty.

„Nie mylić. Polacy w innych krajach UE to nie są IMIGRANCI, tylko obywatele UE, którym na mocy Traktatu przysługuje prawo swobody przepływu osób” – napisał na Twitterze Saryusz-Wolski, czym wywołał salwy śmiechu wśród internautów. Niektórzy w odpowiedzi cytowali mu nawet słownik lub encyklopedię, aby dokładnie wytłumaczyć znaczenie słowa „imigrant”.

Według europosła Polacy za granicą nie są imigrantami, gdyż w Unii panuje swobodny przepływ ludności, więc jest to raczej migracja wewnętrzna. Internauci już żartują więc ze straszenia polskimi przybyszami podczas rozmów na temat Brexitu oraz obietnic Prawa i Sprawiedliwości związanych z godnym witaniem ich po powrocie do kraju. Wygląda na to, że ironiczni użytkownicy portali społecznościowych jeszcze przez długi czas nie dadzą politykowi spokoju, wypominając absurdalną wpadkę.

Fot. Twitter

Zobacz również