UDOSTĘPNIJ

Kilkadziesiąt minut temu w samym centrum Londynu przypuszczono atak na brytyjski parlament. Politycy zabarykadowali się w środku, a policja otoczyła teren.

Wiemy już na pewno, że napastników było przynajmniej kilku. Jeden z nich próbował wedrzeć się do parlamentu z pomocą maczety. Przynajmniej jeden inny strzelał z broni palnej do osób znajdujących się w pobliżu parlamentu. To jednak nie wszystko.

W tym samym czasie na Westminister Bridge auto potrąciło od kilku do nawet kilkunastu osób. W pobliżu znajdował się akurat były marszałek sejmu Radosław Sikorski.

Media dotarły już do pierwszy świadków zamachu w Londynie.

–  Było tam przynajmniej dziesięć ciał. (…) To było przerażające, naprawdę przerażające. Chciałyśmy dotrzeć w jakieś bezpieczne miejsce, na szczęście służby były na miejscu – mówią wstrząśnięte kobiety telewizji CNN.

– Wyszliśmy ze stacji metra i zobaczyliśmy, że auto uderzyło w bramę. Mężczyzna leżał na ziemi. Policja biegła z karabinami maszynowymi. (…) Na ziemi nie leżał policjant, to był zwykły cywil – powiedział mężczyzna dla BuzzFeed.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również