UDOSTĘPNIJ

Temat wojny na Ukrainie nieco przygasł w polskich mediach i raczy się nas jedynie krótkimi informacjami na temat postępu „działań antyterrorystycznych” lub informacjami odnośnie kolejnych sankcji nakładanych na Rosję. Temat po prostu się wyczerpał w świadomości zwykłego widza więc media nie poświęcają mu wiele czasu.

Jednakże wojna „ukraińsko-rosyjska” przez większość społeczeństwa postrzegana jest przez pryzmat walki o niepodległość Ukrainy i/lub samozwańczych republik, ewentualnie jako próba europeizacji Ukrainy w celu przeniesienia dalej na wschód strefy buforowej między Unią Europejską/NATO a Federacją Rosyjską.

Właśnie takie postrzeganie tej wojny mnie męczy bowiem prawdziwy powód tej wojny jest zgoła inny.

Prolog

Wszyscy wiemy, że wojny nie wybuchają z dnia na dzień ale dąży się ku nim przez wiele lat. W dzisiejszych czasach dochodzi do tego jeszcze druga strona medalu, tzn. ukryty rzeczywisty powód jej prowadzenia. Żeby zrozumieć skąd się wzięła wojna na Ukrainie musimy cofnąć się kilka lat wstecz i przyjrzeć innym państwom, które wyzwoliły się (przy mniejszej lub większej pomocy Zachodu) spod jarzma tyranii i dyktatury.

Wyzwalanie państw spod krwawych dyktatur nasiliło się po zamachach na World Trade Center 11 września 2001 roku gdy Zachód wypowiedział wojnę światowemu terroryzmowi i totalitaryzmowi.

Cechy wspólne wyzwolonych krajów

Najpierw był Afganistan, po nim Irak a dzięki tzw. arabskiej wiośnie Libia i Egipt, wojna w Syrii wciąż się toczy. Wszystkie te państwa mają dwie rzeczy, które je łączą. Pierwsza to zachodni wyzwoliciel (wspierający lub czynnie obalający totalitaryzm) oraz zasoby naturalne.

Afganistan to przede wszystkim duże zasoby gazu ziemnego ale także niemałe zasoby ropy naftowej, węgla, miedzi, rudy żelaza, kamieni szlachetnych i półszlachetnych. Irak to bogate zasoby ropy naftowej, które czynią go jednym z głównych producentów tego cuda na świecie. Libia to pokaźnych rozmiarów pola naftowe, z których wydobywa się najmniej zanieczyszczoną ropę i gaz na świecie. Egipt to znowu ogromne złoża ropy naftowej plus 5 mld USD rocznie dochodu z turystyki.  Syria nie jest tu wyjątkiem, jej główną gałęzią przemysłu jest wydobycie ropy naftowej; w kilka miesięcy przed wybuchem wojny domowej, norwescy eksperci odkryli w Syrii 14 nowych złóż tego surowca.

Wojna na Ukrainie

Teraz większość z was pomyśli sobie, że ma to się nijak do wschodniej Ukrainy bo nie ma tam przecież złóż ropy naftowej lub choćby gazu w takich ilościach jak w „wyzwolonych” krajach arabskich.

Wbrew pozorom Ukraina to bogaty kraj – bogaty w zasoby naturalne – ogromne zasoby rud manganowych i żelaza, uranu, węgla koksującego, siarki rodzimej, soli kamiennej i potasowej. Ukraińskie zasoby mineralno-surowcowe są jednymi z najlepszych jakościowo zasobów na świecie.

Nie można też zapominać o glebach czarnoziemnych zajmujących 60% terytorium kraju i stanowiących 40% światowych zasobów tego rodzaju gleby! Do tego dochodzi przemysł ciężki, zbrojeniowy i produkcyjny.

A to wszystko oczywiście skoncentrowane na wschodzie kraju gdzie toczy się walka.

Kontrast 

Kontrastem dla wyzwolonych i wyzwalanych krajów są choćby pusta pod względem surowców Białoruś, która może się pochwalić jedynie produkcją traktorów i maszyn rolniczych lub kukurydziano-ryżowa Tajlandia, czyli jeden z krajów porwanych przez arabską wiosnę, o Korei Północnej z jej śladowymi zasobami ropy i ołowiu nie warto nawet wspominać. Oczywiście tutaj na zainteresowanie Zachodu w obalaniu tyranii i dyktatury nie ma co liczyć.

Wydaje się zatem, że p. Putin po prostu pozazdrościł Amerykanom „krzewienia demokracji, wolności i niepodległości” i postanowił szerzyć własną demokrację zaczynając od wschodniej Ukrainy.

Post Scriptum

W Polsce odkryto ostatnio największe złoża złota w Europie (350 ton, czyli 3x tyle ile posiada w swoich rezerwach NBP) więc kto wie, może i nas wyzwolą? Chociaż już i tak oddaliśmy go Kanadyjczykom za darmo więc może za nami się wstawią w razie czego.

Bądź na bieżąco z moimi wpisami. Kliknij Lubię to!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również