UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia/Michael Vadon, Zwez / MSC

Już na początku lipca do Polski zawita prezydent Stanów Zjednoczonych. Fakt, iż przyjął on zaproszenie to wielki sukces polskiej dyplomacji. Trudno uwierzyć w to, czym skusiła ona Donalda Trumpa.

Do wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych przekonał Witold Waszczykowski. Zrobił to w nietuzinkowy sposób – obiecał Trumpowi, że zostanie… entuzjastycznie przyjęty w kraju. Szef polskiej dyplomacji przedstawił prezydentowi Stanów Zjednoczonych wizję tłumów skandujących na jego cześć. Obiecał, że Polacy przyjmą go ciepło.

Wizja wiwatującego tłumu musiała być dla prezydenta USA bardzo kusząca. Szczególnie, kiedy przypomnimy sobie, jak został ostatnio przyjęty w innych europejskich krajach. Krytyka, jaka spadła na Trumpa w Belgii i Włoszech, ukuła prezydenta. Również jego spotkanie z Angelą Merkel nie należało do najbardziej udanych.

Wbrew zapewnieniom polskiego rządu, amerykański prezydent może jednak nie zostać przyjęty w Polsce tak jak mu obiecano. Niektóre środowiska opozycyjne zapowiedziały już protesty przeciwko jego wizycie.

Najprawdopodobniej Trump nie będzie gościł długo w Polsce. Jego wizyta może potrwać zaledwie kilka godzin, zależnie od tego, czy wcześniej wybierze się do Londynu. Prezydent Stanów Zjednoczonych ma być zaniepokojony wizją protestów, z jakimi może się spotkać w Wielkiej Brytanii.

Donald Trump w Polsce pojawić się ma 6 lipca, w drodze na szczyt G20.

źródło: Natemat

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również