UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Mimo upływu czasu rząd Prawa i Sprawiedliwości nadal nie może pogodzić się z reelekcją Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej. Na ten temat po raz kolejny wypowiedział się Witold Waszczykowski.

Mamy dzisiaj ekspertyzy mówiące o tym, że Tusk został wybrany w sposób, który można zakwestionować na poziomie prawa europejskiego. Będę przedstawiał te ekspertyzy pani premier – powiedział Minister Spraw Zagranicznych.

Witold Waszczykowski przekonuje, że Polska wcale nie przegrała w głosowaniu wynikiem 27 do 1. Argumentuje to tym, że nie zostało zadane pytanie o to kto wstrzymuje się od głosu. To zdaniem ministra świadczyć ma o fałszerstwie wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej.

Zaznacza on jednak, że to do całego rządu należy decyzja czy kwestionować owo głosowanie. Jego zdaniem należy przemyśleć czy warto wchodzić w taki spór z władzami UE, ponieważ samo stanowisko piastowane przez Donalda Tuska jest mało znaczące.

To jest druga kadencja. Nie ma czegoś takiego jak odnowienie mandatu. Jasno mówi artykuł 15: w drugiej kadencji głosuje się tak samo, czyli kwalifikowaną większością głosów – dodaje Witold Waszczykowski.

Po burzy, jaką wywołały te słowa, minister próbuje się wytłumaczyć. Na krótkim briefingu, który odbył się dzisiaj o 12 oznajmił, że mówiąc o ekspertyzach miał na myśli wypowiedzi opublikowane w artykułach prasowych. Dodał również, że aktualnie nie ma woli politycznej ku walce z domniemanymi fałszerstwami.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również