UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Miało być inaczej – rząd Beaty Szydło zapowiadał, że odcina się od kompromitujących dokonań swoich poprzedników. Niestety, jest całkiem na odwrót. Ekipa Szydło pobiła właśnie niechlubny rekord, a w tym wszystkim pierwsze miejsce zajmuje Mateusz Morawiecki.

Mowa jednak nie o rekordzie w skali Polski, a w skali światowej. Jeszcze w 2015 roku posłowie PiS burzyli się, że rząd PO-PSL ma aż 91 wiceministrów, co było wówczas największym wynikiem w Unii Europejskiej, która sama jest uważana za biurokratycznego molocha. Polska wyprzedziła nawet tak zbiurokratyzowane państwo, jak Francja.

Dlatego też jednym z postulatów PiS w wyborach parlamentarnych było ograniczenie liczby wiceministrów i zmniejszenie biurokracji w kraju. Już na początku kadencji okazało się jednak, że Prawo i Sprawiedliwość ani myśli o spełnieniu obietnic. Utworzono nowe ministerstwa i jeszcze wówczas zapowiadano, że liczba wiceministrów się nie zmieni. Dzisiaj nie ma już wątpliwości, że była to bujda.

Obecnie PiS bije na głowę cały świat liczbą 97 wiceministrów. Ostatnio szóstym wiceministrem zdrowia został Marcin Czech. To jednak resorty rozwoju i finansów są przodujące w tym rankingu. Mateusz Morawiecki ma aż… 15 zastępców – 8 wiceministrów finansów i 7 wiceministrów rozwoju. Komentujący nie pozostawiają suchej nitki na rządzie PiS, który zapowiadał, że obsadzenie Morawieckiego na dwóch stołkach ministerialnych… ograniczy biurokrację.

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również