UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Walka rządu Beaty Szydło z przestępczością internetową wciąż trwa. Dzięki nowelizacji ważnej ustawy zablokowano już około 600 stron internetowych. Według Ministerstwa Finansów jest to ogromny sukces. 

Nowelizacja ustawy hazardowej pozwoliła rządzącym na zablokowanie około 600 stron, oferujących nielegalne usługi hazardowe. Według wiceministra finansów, Wiesława Janczyka pozwala to na podniesienie bezpieczeństwa obywateli RP, korzystających z serwisów zagranicznych, które są często lokowane w rajach podatkowych oraz zwiększenia obrotów spółek legalnych.

– Od początku lipca zablokowaliśmy około 600 stron z nielegalnym hazardem. Firmy oferujące legalne zakłady wzajemne odnotowują wzrost przychodów.  Ustawa spełniła swoją rolę. Po pierwsze, został wyłączony w dużym stopniu rynek nielegalny, szara strefa, szczególnie jeżeli chodzi o funkcjonowanie automatów do gier zręcznościowych. Ustawa okazała się bardzo dobrze napisana. Nie pozostawiła tak jak inne, poprzednie dokumenty nowelizacyjne, cienia wątpliwości co do interpretacji przepisów. W tym sensie można ją uznać za pełny sukces – stwierdził Janczyk.

Podniesienie się zysków licencjonowanych firm hazardowych powoduje też wzrost wpływów do budżetu państwa z racji uiszczanych przez nie podatków. W 2017 roku wzrost wpływów oceniany jest na ponad miliard siedemset milionów złotych. Resort daje sobie też sprawę z faktu, że spora część z tych pieniędzy pochodzić będzie od, będącego własnością państwa, Totalizatora Sportowego. Ta spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest bowiem posiadaczem monopolu na legalne operowanie automatami na terenie kraju. Każdy, kto pragnąłby nielegalnie oferować podobne usługi, liczyć się musi z możliwością nałożenia na niego kary w wysokości 1,9 miliona złotych.

źródło: innpoland.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również