UDOSTĘPNIJ

Skala porażki wyborczej PO jest nieprawdopodobnie duża – chodzi przecież o ogromne wpływy i interesy, które PiS nie dość że może lada dzień przerwać, to także bardzo skutecznie „rozliczać”.

8 lat rządów oderwanych od rzeczywistości karierowiczów oraz arogancja i buta władzy sprawiły, że najprawdopodobniej nie ma żadnego resortu w którym nie znaleziono by najdelikatniej mówiąc „wałków” lub nie dałoby się „wałka” wykreować, tylko po to, żeby definitywnie zatopić konkurenta politycznego. Żeby sprawa była jasna obie te wiodące opcje polityczne przez wielu Polaków w tym mnie uważane są za Zorganizowane Grupy Przestępcze. Im wolno kraść, łamać Konstytucję i prawo, podsłuchiwać, kontrolować, nękać, nagrywać, szpiegować, a zwykli obywatele nie mogą ich nagrywać, kontrolować czy podsłuchiwać, a jeżeli już to zrobią to zostaną ukarani.

Oba gangi podzieliły sobie strefy wpływów i nigdy się wzajemnie nie rozliczały, oba gangi walczyły między sobą takimi samymi brudnymi metodami i negatywną kampanią, taśmami, hakami itp. sposobami więc obie są siebie warte. Zamiana jednego gangu na drugi przynosi satysfakcję głównie małostkowym i mściwym ludziom, którzy nie rozumieją, że biorą udział w spektaklu, jako bierni widzowie, który póki co nie ma dobrego dla nich zakończenia.

Krytykowany przeze mnie Paweł Kukiz dokonał tego czego się nie udało nikomu innemu do tej pory, gdyż bardzo mocno poruszył fundamentami tego patologicznego systemu. Niestety to poruszenie póki co nie daje żadnej gwarancji na gruntowną przebudowę i zbudowanie nowej jakości, tylko najprawdopodobniej spowoduje, że czeka nas najbardziej krwawa od lat kampania wyborcza do parlamentu. Z klasycznego boksu w kaskach, przeszliśmy dzięki Kukizowi do MMA czy K1. Czy przy tak spolaryzowanym i zatomizowanym społeczeństwie obserwującym walkę pomiędzy gangiem PiS i PO będzie w stanie zrodzić się jakaś nowa nieuwikłana siła?

Co pozytywnego wyniknie z tego dla Polski??? Myślę, że dla zwykłego obywatela nie wyniknie z tego nic dobrego, poza tym, że będzie żyło się trudniej i będzie biedniej, bo przecież za te wszystkie walki na górze zapłacą oni, a nie Ci co walczą. Będzie podobnie do tego jak jest w Rosji, coraz biedniej, ale coraz bardziej dumnie. Zamiast chleba otrzymamy kolejną porcję igrzysk i nienawiści, podziałów na post komunę, katolików, ateuszy, układ, prawdziwych Polaków, ramię Moskwy, patriotów, WSI, Polaków, Żydów, wrogów, rosyjskich szpiegów, kiboli, Ubeków, narodowców, prawdziwych patriotów, SBeków, Solidaruchów, laików, niesionych wartościami chrześcijańskimi, platfusów, pisuarów, pislamistów itp.

Brakuje partii ludzi kompetentnych pro państwowych, którzy nie będą traktowali polityki jako ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości, spotkań towarzysko – biznesowych i zaspokajania własnej próżności.

Czy takie formacje się pojawią i będą w stanie wywierać znaczący wpływ na scenę polityczną?

NowoczesnaPL – wydaje się być typową partią dużych korporacji, bardzo zamożnych przedsiębiorców, która w konsekwencji będzie bardzo konserwatywnym PO bis. To będzie grupa ekspertów, wybranych elit, których połączą wspólne biznesy, interesy i zabawa. Ale, że jak wiadomo pieniądze rządzą światem, więc na pewno będą mogli namieszać na scenie politycznej i mają szanse wejść do Sejmu kosztem PO i SLD.

Partia Razem – inicjatywa bardzo enigmatyczna, nie sądzę, że spontaniczna, szanse zerowe.

Zieloni – partia kilkunastu osób teoretyków i gawędziarzy z przerostem ambicji, szanse zerowe

WiR – karierowicze, lenie, oportuniści, nieudacznicy z ogromnymi aspiracjami, tzw. towarzystwo wzajemnej adoracji, szanse zerowe, ale poszczególne osoby jak już skomlenie o miejsca w PO nie przyniesie rezultatu będą możliwe do odnalezienia u Kukiza, w NowoczesnaPL, PiS, PSL lub SLD – byle gdzie, aby się załapać na kolejną kadencję.

Ruch Obywatelski Pawła Kukiza – tu liczba niewiadomych jest tak ogromna jak ogromna może być energia którą to ugrupowanie może wyzwolić w społeczeństwie. Tyle tylko, że ta energia może pójść w gwizdek, gdyż przyklejają się tam rozmaici ludzie, którzy poszli za jednym hasłem i nie mają absolutnie żadnego spoiwa ideowego czy programowego. Rządzenie Państwem to tygodniowo setki jak nie tysiące różnych decyzji i kierunków działania, a nie jedne JOW i zwrócimy Polskę Obywatelom.

Grzegorz Schetyna – to członek jednej z grup, ale przewidujący i mający pamięć słonia, więc wie, że SLD z ponad 40% spadła na kilkanaście, AWS podobnie, a jutro PO może skończyć z wynikiem około lub poniżej 10%. On może zmienić szefową partii jeszcze przed wakacjami, ale czy to zrobi pokaże czas.

PO też chce po 8 latach rządzenia stać się zupełnie nową partią i bada różne możliwości w tym możliwości nowego otwarcia programowego, rekonstrukcji rządu lub zdjęcia z funkcji szefa partii i premiera Polski Pani Ewy Kopacz czy też zagospodarowania „lewicy”, żeby zbudować „nowy” szerszy front. Żeby to sprawdzić Platforma jak to zawsze miała w zwyczaju puściła szczurka do prasy z taką informacją, że skręci w lewo i przyjmie posłów „lewicy” tylko po to, żeby móc zbadać reakcje wyborców, czy przyjęcie do siebie leni, nierobów i karierowiczów typu Kalisz, Napieralski, Rozenek, Nowicka przyniosłoby wzrost poparcia dla PO czy spadek. Mentalnie wszyscy Panowie idealnie do PO pasują, gdyż leni, nierobów i karierowiczów w PO nie brakuje, jednak reakcja wyborców PO była jednoznaczna – ich nie chcemy bo już w czerwcu utoniemy.

Marek Belka podobnie jak Andrzej Biernat nie pomaga jednak PO w odrabianiu strat. Obaj Panowie odlecieli, szczególnie ten pierwszy, który będąc prezesem NBP powinien stronić od polityki, a tymczasem nazwał kandydata w wyborach prezydenckich Pawła Kukiza komediantem, a przecież PO między innymi o tych wyborców chciała zawalczyć. Andrzej Biernat stwierdził zaś, że wybory prezydenckie przegrał Bronisław Komorowski i jego sztab, a nie Platforma Obywatelska.

Czy pojawi się jakaś szansa dla Polek i Polaków na poprawę losu i zakończenie wojny Polsko-Polskiej? Czy jest możliwe, żeby osoby pro państwowe, patrioci, fachowcy i społecznicy porozumieli się ponad podziałami i stworzyli jakąś alternatywę dla POPiSu? Czy jest nadzieja na wymianę dotychczasowych elit politycznych i pojawienie się nowych ruchów społecznych i partii? Ja jestem przekonany, że tak, w przeciwnym razie czekają nas kolejne długie stracone lata, tyle, że tym razem rządów PiS, a nie PO.

Myślisz podobnie, masz inne zdanie, ale zależy Ci na tym kraju napisz: mamdoscpolityki@wp.pl

http://ryfinski.blog.pl/

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również