UDOSTĘPNIJ

PiS od początku kampanii prezydenckiej skrzętnie ukrywa swoją przeszłość i przebiera się w nowiuteńkie szaty. Kongresy, spotkania, ciągłe ocieplanie wizerunku ma służyć temu, żeby wygrać wybory. A po co PiS chce wygrać wybory? Dla samej władzy, dla swoich działaczy i posłów, dla pomników Lecha i Marii Kaczyńskich, dla rozliczenie i udowodnienie zamachu Smoleńskiego i nic poza tym. Zaspokoją swoją próżność, odegrają się na konkurentach politycznych i nic poza tym. Będziemy mieli kolejne 1-2-3-4 lata kompletnie zmarnowane – staną inwestycje, a rozpocznie się masowa produkcja pomników, rocznic, uchwał upamiętniających prezesa i jego brata oraz urojona walka z komuną, gdy od nastu lat rządzą post Solidarnościowe ugrupowania.

Gdy PiS rządził, to nie dokonał absolutnie żadnych sensownych zmian – w okresie ogromnej koniunktury gospodarczej, nie podjęli żadnych wyzwań, poza propagandą sukcesu w wymiarze sprawiedliwości za sprawą Ziobry, który sterowany przez prezesa sprawił, że w prokuraturze zaczęła obowiązywać stalinowska zasada: „Dajcie mi człowieka, a my znajdziemy paragraf”. Dzięki stosowaniu stalinowskich metod i łamaniu praw człowieka masa uczciwych ludzi trafiła za kratki – bez wyroku skazującego, tylko na fikcyjnych zarzutach, żeby poprawić statystyki schwytanych „przestępców”. Andrzej Duda z Kownackim, Lechem Kaczyńskim i resztą spółki PiSowców ułaskawili kolegę zięcia Lecha Kaczyńskiego – Adama S., który wyłudził 120 tys. złotych z PFRON, a potem wszedł do spółki z Marcinem Dubienieckim. Każdy człowiek mógł trafić za kratki i siedzieć w areszcie miesiącami lub latami bez postawionych zarzutów, zmuszany do konfabulowania i pogrążania fałszywymi zeznaniami kogoś za obietnicę wyjścia na wolność. Tak wyglądało prawo i sprawiedliwość za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Nie zrobili nic, poza propagandą i kosmetycznymi zmianami – także w celach jedynie propagandowych, za to narobili masę szkód.

W dzisiejszej debacie PiSu w temacie prokuratury i wymiaru sprawiedliwości wypowiadał się Stanisław Piotrowicz – „ekspert” PiSu – prokurator, który kiedyś był w PZPR, za czasów PRL oskarżał twardo opozycjonistę Antoniego Pikulę z Jasła, a na początku tego tysiąclecia umarzał postępowanie dotyczące księdza pedofila z Tylawy argumentując, że dziewczynki dotykał bo miał „zdolności bioenergoterapeutyczne”. Dopiero po przeniesieniu śledztwa do innej prokuratury do sądu trafił akt oskarżenia.

PiS co chwila przez ostatnie 4 lata ogłaszał nowe otwarcia, nowe programy, bowiem słowo nowość po 8 latach rządów dobrze się kojarzy. Bierna, mierna, ale wierna Beata Szydło jest dzisiaj kandydatem na premiera tak jak kiedyś był kandydatem Kazimierz Marcinkiewicz. Kompetencje Pani Beaty Szydło pozostawię bez komentarza – najlepiej obrazuje kompetencje Pani historyk film na YT.

Prezes Kaczyński używa sprytu i populizmu, żeby za wszelką cenę dojść do władzy, bo władza jest jego marzeniem i jednocześnie obsesją. Dla władzy gotów jest zrobić wszystko, co udowodnił tym, że na grobie własnego brata zaczął budować kapitał polityczny oparty na oszustwie, iż w Smoleńsku mogło dojść do wybuchu/zamachu itd.

Wszystkie straszydła PiSu są do wyborów pochowane – Kaczyński złagodził retorykę, wszyscy podkreślają jak to się go nie boją i są niezależni, Macierewicz zamilkł w sprawie Smoleńska, Sobecka, Fotyga, Pawłowicz – zniknęły z TV. Girzyński, Hofman, Kamiński i inne przekrętasy są dzisiaj poza PiS, ale robią wszystko, żeby wrócić do łask prezesa. Tematy aborcji, In Vitro, związków partnerskich, kościoła – wszystko to schowane, żeby nie urazić wyborców i żeby pokazać fałszywe tolerancyjne oblicze oszołomów i fundamentalistów z PiS. Czy naprawdę Ci co głosują na PiS nie mają tej świadomości, że głosują przeciw Polsce? Czy edukacja już jest tak słaba, że ludzie nie dostrzegają, iż kupują stare zepsute i przeterminowane mięso, zapakowane w nowe lśniące opakowanie z naklejoną nową datą ważności? Nie jest łatwo sprzedać na targu taki produkt, ale przy pomocy mediów i wydając na kampanię 60 mln złotych jest to możliwe. Obudź się Polsko!

http://ryfinski.blog.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułTomasz Lis ukarany za naruszenie etyki dziennikarskiej
Następny artykułElektorat PiS: Szydło lepsza od Kaczyńskiego
Armand Ryfiński

Armand Ryfiński – Poseł VII kadencji Sejmu RP, przedsiębiorca, racjonalista, lewicowiec. Zwolennik obywatelskiego, przyjaznego, świeckiego, społecznego i nowoczesnego państwa.
Zwolennik pro-aktywnego podejścia do życia, zdrowego odżywiania, ekologii, egalitaryzmu społecznego i rozdziału państwa od Kościoła.
Przeciwnik biurokracji, stereotypów, guseł i zabobonów oraz nachalnego narzucania innym własnych poglądów.
Prywatnie przede wszystkim szczęśliwy Tata.

Zobacz również