UDOSTĘPNIJ

Ryanair oferuje tanie przeloty na terenie całej Europy i w Polsce posiada ogromną rzeszę stałych klientów. Niestety pewna sytuacja doprowadziła przewoźnika do prawdziwej furii. Irlandzka firma postanowiła zaskarżyć odpowiedzialnych do Komisji Europejskiej. 

Każdy dzień na warszawskim lotnisku im. Fryderyka Chopina jest pełen pracy dla pilotów Ryanair. Ze stolicy samoloty tej linii odlatują do dziesiątek destynacji na całym kontynencie. Firma oferuje także przeloty biznesowe i to właśnie one stały się zarzewiem konfliktu na linii Ryanair-PPL.

Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” od dłuższego czasu sprawiało Irlandczykom ogromny problem, lokując ich maszyny w sporej odległości od terminala. Powoduje to znaczne wydłużenie czasu pomiędzy odprawą a wejściem na pokład samolotu.

– Czas przejazdu autobusem do samolotu wynosił blisko 20 minut. To są trasy typowo biznesowe, które są realizowane trzy razy dziennie, więc nie mogliśmy zaakceptować takiej sytuacji – podkreślił dyrektor ds. regulacyjnych i prawnych Ryanaira Juliusz Komorek

Ryanair złożył w tej sprawie skargę do PPL, co poskutkowało nieznacznym przybliżeniem samolotów. Jednak w dłuższej perspektywie funkcjonowanie takie może być niekorzystne, szczególnie finansowo. W tej sytuacji nową skargę złożono do Komisji Europejskiej.

– Dlatego złożyliśmy już skargę do Komisji Europejskiej, ponieważ uważamy, że jest to nadużycie pozycji dominującej ze strony lotniska. Trasy z Warszawy do Gdańska i Wrocławia będą realizowane tylko do końca sezonu zimowego – dodał Komorek.

źródło: wprost.pl

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również