UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/Daniellos525

Kończy się wrzesień, a to oznacza koniec promocji związanych z początkiem szkoły. Sklepy muszą zatem rozpocząć nową bitwę o klienta, oferując kolejne promocje. Takiej supermarketowej wojny jeszcze nie było.

Okres powakacyjny jest czasem promocji na materiały szkolne. Kiedy już wszyscy uczniowie mają wyprawkę – czas na promocje dla rodziców. Sieci marketów w Polsce rozpoczęły wojnę totalną na akcje promocyjne.

Część sieci próbuje kampanii promocyjnych, skłaniających klientów do kolekcjonowania maskotek. Wszyscy znają biedronkowe „Świeżaki”. Nie wszyscy jednak wiedzą, że niedawno Lidl uruchomił konkurencyjną promocję – „Lidlaki”. Maskotki przypominające warzywa i owoce w niemieckiej sieci sklepów są jednak dostępne nie za naklejki, ale za gotówkę. Każdy pluszak kosztuje niespełna 10 zł.

Prawdziwa wojna dotknęła jednak branżę spożywczą, a konkretnie – mięso drobiowe. Jeśli chodzi o kurczaka – prócz ceny ważne jest także to, w jaki sposób był hodowany. Znacznie chętniej klienci sięgają po kurczaka z wolnego wybiegu lub z chowu ściółkowego niż takiego hodowanego w klatce.

I oto dwie wielkie sieci na polskim rynku, to jest Biedronka i Carrefour, prześcigają się nie tylko w cenie, ale także w zapewnianiu, że kurczak dostępny w ich sklepach jest najzdrowszy. Oba sklepy przeceniają kurczaka, jeden do niecałych 11, drugi do prawie 13 zł. Niekwestionowanym królem tej promocji i zwycięzcą w bitwie jest jednak E.Lecrerc. Sklep oferuje kurczaka zagrodowego za 10 zł. Zwierzę hodowane było na Podlasiu, jest wolne od antybiotyków i pasz GMO. Z tej potyczki Leclerc wyszedł z tarczą.

Jedzenie tych rzeczy jest NAJGROŹNIEJSZE!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również