UDOSTĘPNIJ
fot. facebook.com/kingarusin

Temat uchodźców i imigrantów z bliskiego wschodu ponownie wypłynął na wierzch po brutalnym gwałcie na Polsce we włoskim Rimini. Głos w tej sprawie zabrała Kinga Rusin. Zrobiła to jednak w dość niefortunny sposób i spotkała ją fala krytyki. Teraz odpowiada swoim hejterom.

W poniedziałek na Facebooku Kingi Rusin pojawił się list od jednej z jej czytelniczek mieszkających w Niemczech. W liście tym chwali ona uchodźców, których tam spotkała.

W komentarzu Rusin zamieściła kolejny list popierający uchodźców, co internauci wzięli za wpadkę. Byli przekonani, że post celebrytka chciała zamieścić jako autorka drugiego listu z fałszywego konta.

– Pani Kingo brawo dla Pani za glosno wypowiedziane mysli… nie kazdy to potrafi. Rownuez mieszkam w Niemczech od lat 6-ciu. Od 2 lat pracuje z uchodzcami.. i wie Pani co??? Zlego slowa oowiedziec na nich nie dam – napisała Kinga Rusin w komentarzu.

Na dziennikarkę posypała się krytyka za podszywanie się pod swoich fanów. Internauci myśleli, że zapomniała się przelogować na drugie konto. Dzisiaj Rusin odpowiada internautom. Nie szczędzi ostrych słów, a nawet obelg.

– Do wszystkich kretynów (mówię tylko do tych nienawistników którzy mnie tak, lub gorzej nazwali), hejterów z rzekomej „prawej” strony, którzy nie słuchają słów Prymasa Polski o uchodźcach, wypisują idiotyzmy na moim profilu i są bardzo z siebie zadowoleni – zaczyna swój post na Facebooku.

Dalej wyjaśnia, że komentarz pod poprzednim postem był tylko cytatem wysłanej do niej wiadomości. Na dowód przedstawia screen z messengera.

– Żal. Idźcie przeprosić za to do kościoła, pseudo-katolicy! I poczytajcie nauki Jana Pawła II – kończy swój ostry apel.

fot. facebook.com/kingarusin

Źródło: facebook.com/kingarusin

Najlepiej zarabiający aktorzy 2017 - rankingi zaskakują!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również