UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/JastrzabPost

Media od dawno elektryzują informacje na temat relacji pomiędzy Kingą Rusin a jej byłym mężem Tomaszem Lisem, teraz Kinga Rusin postanowiła zdradzić, jak wyglądają one dzisiaj.

Jak wszyscy wiedzą, gwiazda TVN bardzo chroni swoją prywatność i bardzo niechętnie udziela wywiadów na swój temat. Od kilku lat jest związana z prawnikiem Markiem Kujawą. Największe emocje budzi jednak jej małżeństwo z Tomaszem Lisem.

Razem z Lisem, mają dwie córki, ponadto dziennikarz związał się z najlepszą przyjaciółką swojej byłej żony. Hanna Lis była również ….świadkową na ich ślubie.

Olbrzymim zaskoczeniem było przyjęcie przez Rusin zaproszenia do programu Przemysława Kossakowskiego „Być jak…”. Formuła programu polega na poznawaniu życia znanej osoby, odkrywaniu jej „prawdziwej twarzy”.

Na koniec, prowadzący przebiera się za gościa i staje z nim twarzą w twarz, by wypowiedzieć na głos to, co dana gwiazda skrywa w sobie.

Podczas programu Rusin przyszła na spotkanie do pokoju, którego ściany były oblepione informacjami z mediów na temat gwiazdy TVN.

Prowadzący zapytał ją o to, jak wyglądają jej kontakty z byłym mężem – Kontakty z Tomkiem są czysto techniczne – oznajmiła chłodno – Mamy dwoje dzieci. To nas będzie już łączyć do końca życia. Raz byliśmy nawet na wspólnym obiedzie. Była osiemnastka naszej córki, więc świętowaliśmy wspólnie – dodała.

Takie wyznanie Rusin o jej byłym mężu sugeruje, że ich stosunki są bardzo oziębłe, co z kolei kłóci się z wizerunkiem samego Lisa. Dziennikarz z pewnością nie jest zadowolony z takiego obrotu spraw.

Gwiazdy jej nienawidzą! Aktorka BEZLITOŚNIE parodiuje ich zdjęcia

Kandydatki Miss Polonia 2017 w bikini - która podbije serca Polaków?

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również