UDOSTĘPNIJ
fot. Instagram

Program „Skandaliści” cieszy się niebywałą popularnością. Zawdzięcza ją prowadzącej program, Agnieszce Gozdyrze, oraz wybieranym przez nią gościom. Tym razem jednak jej kompetencje dziennikarskie zostały poddane w wątpliwość. I to nawet przez jej najwierniejszych fanów.

Gozdyra do swojego programu zapraszała wiele osób, które zasłynęły z kontrowersji. Wśród „skandalistów” wymienić można chociażby Mariana Kowalskiego, byłego księdza, Jacka Międlara i Jerzego Urbana. To właśnie odcinek z rzecznikiem rządu czasów PRL przysporzył programowi takiej popularności. Kontrowersje jakie wywołał sprawiły, iż na pewien czas „Skandaliści” zniknęli z ramówki Polsatnews.

ZOBACZ TAKŻE: Jerzy Urban rozniósł „Skandalistów” w pył. To przejdzie do historii

Takiego gościa jeszcze nie było

Dobra passa dziennikarki została jednak przerwana przez jej ostatnią decyzję. Gozdyra postanowiła bowiem do studia zaprosić mężczyznę oskarżonego o gwałt!

O Jakubie Dymku głośno zrobiło się po publikacji Codziennika Feministycznego, w którym grupa kobiet opowiedziała o molestowaniu i gwałtach, jakich miały doświadczyć od dwójki, wymienionych z imienia i nazwiska mężczyzn. Sprawa za pewne ucichłaby, gdyby nie tożsamość oskarżonych. Oboje powiązani byli bowiem ze środowiskami określanymi, jako lewicowe. Jakub Dymek, przed publikacją, pisał dla Krytyki Politycznej.

Lincz

Niedługo po tym, jak Gozdyra poinformowała o swojej decyzji, internauci zgotowali jej piekło. Szczególnie rozgniewał ich charakter, w jakim dziennikarka postanowiła zaprosić swojego gościa. Miano „skandalisty”, w ich opinii, jest wielce niestosowne, kiedy mowa o osobie oskarżonej o gwałt.

Jeszcze Trynkiewicz by pasowal, tez mozna oddac mu glos… – napisała pod postem Gozdyry jedna z internatek.

– Wszyscy sie trzesa nad domniemaniem niewinnosci i dobrym samopoczuciem p. Dymka, szkoda tylko, ze nikt nie pomysli o domniemaniu prawdomownosci ofiar. Zajebiste uczucie dla ofiary ogladac osobe, ktora cie molestowala brylujaca i szkalujaca cie w programie TV o wielomilionowym zasiegu – wtórowała jej inna.

Część internautów pozostaje również przekonana o fakcie, iż Jakub Dymek, rzeczywiście dokonał gwałtu.

ZOBACZ TAKŻE: Spektakularna WTOPA Shaded w Skandalistach! Wszystkim odebrało mowę

Roztrzęsiona dziennikarka

Gozdyra zdaje się być roztrzęsiona pod wpływem krytyki, jaka na nią spadła. Pierwszy post, w którym informowała o zaproszeniu Dymka ukryła. Przestała odpowiadać na komentarze. Niedługo później napisała kolejny, w zupełnie odmiennym tonie.

– Właśnie przeczytałam o sobie na FB, że dla osób takich, jak ja, jest specjalne miejsce w piekle. Powód? Zrobiłam rozmowę z Jakub Dymek. Podobno nie miałam prawa. Tak twierdzą panie feministki oraz niektórzy feminiści. Bo tylko jedna strona ma prawo głosu, prawda? Gratuluję serdecznie państwu – napisała Gozdyra.

źródło: Facebook

Największe seksskandale show-biznesu

Śmierć Musiała i inne oburzające fake newsy z 2017 roku [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również