UDOSTĘPNIJ

Zawodnik KSW, Marcin Różalski, udowodnił, że lepiej go nie drażnić. Różal znany jest ze swojego ciętego języka i walki ze swoimi zagorzałymi krytykami. Ostatnio postanowił zapolować na jednego z hejterów. Kiedy wróg Różala zorientował się, o co chodzi, miał zblednąć. „Nowości” podają, że zawodnik MMA napluł hejterowi w twarz.

Różalski nie narzeka na brak hejterów. Jego kontrowersyjne wypowiedzi i styl bycia sprawiają, że kolejni wrogowie popularnego „fajtera” rosną jak grzyby po deszczu. Nie brak jednak i fanów 38-letniej gwiazdy KSW z Płocka. Ci zafundowali swojemu ulubieńcowi gromkie brawa po jego ostatniej udanej akcji.

Tę Różal wymierzył przeciwko jednemu z najzagorzalszych hejterów. Zawodnikowi MMA udało się namierzyć swojego wroga w Toruniu. Bez ceregieli udał się więc pod wskazaną lokalizację i zapukał do drzwi. Kiedy te się otworzyły, w progu stać miał hejter Różala. Jak podał sam zawodnik MMA, kiedy zobaczył mężczyznę, który notorycznie obrażał go w sieci, był potężnie zaskoczony.

 – Jak zobaczyłem co to za koleś, to ręce mi opadły. Nie uwierzyłem w to, co widzę – opowiada.

Różal nie tknął nawet palcem swojego wroga. Wystarczył mu widok bladego jak ściana hejtera, który nie wiedział, co powiedzieć. 38-letniej gwieździe sztuk walki wystarczyła przerażona mina spotkanego mężczyzny. „Nowości” podają, że zanim Różal odszedł w swoją stronę, splunął hejterowi w twarz.

 – Co kieruje człowiekiem, który w życiu nic nie osiągnął, do niczego nie doszedł? Jaką osobą trzeba być, aby wchodzić na stronę aktora czy muzyka i wylewać tam własne żale. Mi pozostaje tylko pogratulować ich rodzicom, że wychowali tak wspaniałą i ambitną jednostkę – podsumował całą sytuację Różal.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również