UDOSTĘPNIJ

Marcin „Różal” Różalski nie ma zamiaru ponownie stawać w szranki z Mariuszem Pudzianowskim, którego już raz pokonał. W piekielnie ostrych słowach odniósł się do postaci swojego rywala i wyjaśnił dlaczego odmówił rewanżu.

Różal otrzymał propozycję ponownej walki z Mariuszem Pudzianowskim, ale odmówił, mimo iż mógłby liczyć na pokaźny zastrzyk gotówki.

– Co taka walka miałaby mi dać w tym momencie? Raz go „udusiłem”, zdominowałem go w stójce, poszedł w nogi – to było pewne. „Udusiłem” go, choć wszyscy mówili, że gdy mnie przewróci, to pozamiata mną klatkę. Po tym odklepaniu zaczęła się cała szopka – mówił Różal.

– Beczenie, skamlanie, że wcale nie klepał… Mówiłem wcześniej, że jesteśmy na stopie koleżeńskiej, to zachowujemy się tak do końca. Ja do końca zachowałem się fair, a on w wielu wywiadach wygłosił takie słowa, że dla mnie jest nikim jako sportowiec – dodał.

9 KOMENTARZY

  1. takie właśnie pudziany, popki czy najmany robią z mma polski odpowiednik amerykańskiego wrestlingu, który jest bardziej spektaklem niż sportem walki

    • Od kiedy MMA jest sportem walki? W chorych umysłach dresów z Polski i USA chyba tylko. To żałosne mordobicie dla pieniędzy, szpanu, wyru..ania kilku ciź za gratis i podjaru patologicznej publiki. Kilku żuli, którzy coś tam trenowali- parę lekcji zapasów, kilka odcinków Chucka Norrisa, pranie w szkole na przerwie i teraz udają sportowców. Popatrz jak wyglądają polscy „sportowcy”: przepite, wytatuowane, sztucznie pędzone karki, które mową ciała zdradzają kompleksy. Mało tego- większość z nich taranuje jak rozjuszone buhaje a nie walczy a to dowód na to, że sami nie wierzą w rzekome umiejętności. Sporty walki to judo, muay thay, karate, boks, który też mnie odpycha. MMA to wsiowe, tandetne mordobicie. Psychole z namuchanym ego i ogromną dawką agresji.

  2. Co to urwał za filozofowanie? Koleś chce rewanż to idziesz i walczysz a nie strach przykrywasz tekstami urwał z mody na sukces.

    • Żeby dostać rewanż po pierwsze trzeba coś pokazać w kilku walkach od przegranej, a po drugie trzeba się zachować jak chłop. Skoro pudzian uważa że nie klepał, i że wygrałby tą walkę, po mimo tego że dostawał po mordzie, to po co mu rewanż? Od sterydów chłop ma przerost ego, ksw pompowało go na wielkiego mistrza, a gość ma serię przegranych z bardzo słabymi zawodnikami.

  3. No cóż, pudzian dostawał po mordzie od kelerów i od emeryta Różala, to podstawili mu chłopa który od ostatnich 8 lat ćpał, a do walki przygotowywał się pół roku. No i nagle pudzian znów jest gwiazdą ksw. Nie dziwię się że Różal nie chce się z nim bić, bo po co mu to.

    No i po walce pudzian udowodnił że jest piczką. Najpierw odklepał, co każdy widział, a potem płakał ile się dało, że wcale nie klepał, i wcale się o obsrał ze strachu. Przegrywać to trzeba umieć panie pudzian, niestety, pudzian tego nie potrafi.

  4. Widziałem kurcze tą walkę i ewidentnie było widać jak Pudzianowski odklepał. Z drugiej strony, nie chce mi się wierzyć, że ktoś taki jak Mariusz Pudzianowski, który zawsze był skromny i szczery, nigdy nie lekceważył przeciwnika przed walką i nigdy nie chodził z „dupą powyżej głowy”, potrafiłby tak perfidnie kłamać. Może nie chciał odklepać, tylko po prostu zadziałała pamięć mięśniowa.

    • Przecież Pudzian, szczególnie na początkach swojej kariery miał głowę tak głęboko w dupie że szok. Nawet jego trener to przyznawał. Chłopa po prostu piecze, że miał być gwiazdą i mistrzem, a dostawał bęcki od byle słabiaków i kelnerów. Jakby miał godność, to nigdy z takim amatorem jak popek nigdy by nie wyszedł, popek do walki przygotowywał się pół roku i to imprezując i robiąc trasę koncertową w trakcie.

  5. Na początku tyle nie nakręcam bo nie oglądam aczkolwiek powtórkę spotkania pudziana i rozala widziałem i co ?
    Obiektywnie rzecz biorąc pudzian odklepal fakt za to rozalski cieszył się z tego powodu walce jak małe dziecko bo wiedział że trafiło się jak ślepej kurze ziarko….więc nie dziwi że nie chce rewanżu czy się boi?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ