UDOSTĘPNIJ

Lewica jak nikt inny ma opinię opierania się na uniwersalnych słusznościach płynących z głębokich moralnych racji popierania powszechnej równości. Jak powszechnie wiadomo lewica stoi na straży obrony ideałów równouprawnienia, braterstwa, solidarności itd.

Walcząc o podmiotowość człowieka, lewica opowiada się za ingerencją państwa w życie gospodarcze, oznaczającą akceptację dla znacznej progresji podatkowej i wysokich podatków dla najbogatszych definiowanych jako narzędzie ograniczające nadmierną rozpiętość dochodów. Tak mniej więcej wygląda ten etyczny skrót i rzadko widać by wyłonił się ktoś na horyzoncie i ośmielił się kwestionować te ?piękne? egalitarne ideały.

Ale tak szczerze mówiąc zastanówmy się z logicznego punktu widzenia czym jest równość? Jeśli Kowalski i Wiśniewski mają po 180 cm wzrostu możemy powiedzieć, że oboje posiadają te same cechy wzrostu, a więc są równi, ale jeśli posiadają inny kolor włosów zaczynają się tym samym różnić. A zatem, aby określić osoby ?równymi? muszą posiadać ten sam identyczny zestaw cech, a więc z punktu widzenia biologii jest to nie do osiągnięcia. Zrozumiałe jest to, ze każdy różni się stopniem posiadania swoich atrybutów. Gdyby badania naukowe wykazały, że mężczyźni wolą blondynki od brunetek, to jasne jest w tym przypadku, że jeden typ kobiet zaczyna dyskryminować drugi typ. Krótko mówiąc dowodzi to, że wpływ posiadanych różnych atrybutów ludzkich kształtują powszechne nierówności.

Trzeba sobie powiedzieć jasno, że każda organizacja, która walczy na rzecz równości posiadają w swoich grupach ?liderów?. Lider z psychologicznego punktu widzenia to osoba, która stoi na czele danej grupy, posiada autorytet lub prestiż, cieszy się zaufaniem i reprezentuje swoje ugrupowanie na zewnątrz często w mediach. Czy pozycje ?liderów? jako takich właśnie nie zaprzeczają swoim istnieniem istoty równości? Otóż właśnie zaprzeczają. Jest to wspaniały fakt występowania indywidualnych różnic czyli nierówności. Te osoby charakteryzują się większymi zdolnościami od innych potrafiącymi się lepiej dostosować do wymogów określonej działalności i dlatego mogą się cieszyć większym statusem za którymi podążają masy członkowskie.

Zapominając lub ignorując czynniki biologiczne, które są zakorzenione w naturze ludzkiej i stanowią argumenty na rzecz nierówności propagatorzy ?równości? zaczynają się bawić w ?inżynierów społecznych? uważając, że model społeczeństwa można zmienić poprzez kształtowanie umysłu jednostki. Główna w tym rola występuje po stronie ?intelektualistów?, którzy potrzebują za pomocą ?ideologii? zyskać akceptację większości i zaczynają pracować nad meandrami umysłu ludzkiego już od najmłodszych lat. Najczęściej uciekając się przez manipulacje szczególnie u dzieci w procesie wychowania, wykorzystując mocno jeszcze nieukształtowany rozum. Tego typu socjotechnika jest często nastawiona na cel, a nie na prawdę. Społeczeństwo w tym przypadku ma być przekonana przy użyciu ?ideologii?, że poglądy mniejszości są dobre i mądre, a co najmniej nieuniknione. Każdy sprzeciw musi być odrzucony i z bombardowany argumentami, że jest to odsłona mentalnego zacietrzewienia i stagnacji nie pozwalającej dokonywać aktu rozwoju na społeczeństwie.

Jeśli zgodzimy się z postulowanym ?aksjomatem? lewicy, że wszyscy ludzie są równi, to w momencie, gdy odnajdziemy różnice ludzkie czy grupowe musimy dojść do wniosku, że muszą być one wynikiem niesprawiedliwego ?ucisku?. Istotnymi klasami uciskanymi jakie uwypuklają się na wierzch w publicznej debacie są najczęściej kobiety i homoseksualiści. Członkowie ruchu walczących na rzecz ?wyzwolenia kobiet? często przedstawiają temat parytetów. A członkowie organizacji walczących na rzecz ?wyzwolenia gejów i lesbijek? często przedstawiają argumenty naukowców, że homoseksualizm nie jest zaburzeniem. Może i nie jest. W tym przypadku moja wiedza nie sięga tak daleko by móc z tym polemizować. Ważne jest to, aby argumenty lewicy nie przesuwały się na wymiar legislacyjny. Bo walka o powszechną równość zaczyna być wtedy zaprowadzana totalitarnymi metodami opartymi na przymusie. Przymusie akceptacji. ?Ucisk? z jakim uporem zwalczała lewica wytworzy nowy ?ucisk? braku wyboru.

W takim horrorze rzeczywistości Pan Krzysztof osoba, która nie chciała wynająć mieszkania transwestycie Rafalali nie będzie miał szans obrony. Stanie się osobą winną szkalowania i dyskryminowania mniejszości. Będzie osobą, która odstąpiła od wyznawanego przez prawo pojęcia równości. Taki sam mechanizm działania przewiduję w momencie gdzie pracodawca ma dylemat wyboru czy zatrudnić kobietę czy mężczyznę na pewne stanowisko. Jeśli wybierze mężczyznę uważając, że lepiej spełni się w tej roli dopuści się dyskryminacji. Kobieta może poczuć się urażona, że ktoś pozwolił sobie uwypuklić zestaw różnic między nią, a mężczyzną i postanowi walczyć o swoje prawa przed sądem. Taka sytuacja jeszcze bardziej z eskaluje konflikt.

To tylko przykład ponurej wizji, jakże możliwie charakterystycznej w momencie, gdy wyrzekniemy się podstaw ludzkiego rozsądku, a zastąpimy je doktryną głęboko antyludzką. Ideał równości jest zatem niebezpieczny pragnący zanegować zasady ludzkiej natury i wszechświata przecząc strukturze rzeczywistości.

 

Gabriel Skiba


 

Grafika: Maciej Skoczek

4 KOMENTARZY

  1. Cały wywód można zakończyć tym, że równość stoi w sprzeczności ze sprawiedliwością.
    Żeby wprowadzić równość, trzeba zlikwidować też wolność i ograniczyć własność. I to sprowadza ideę równości do punktu, w którym należy zamknąć debatę o niej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ