UDOSTĘPNIJ
źródło: akamaihd.ne, radissonblu.com

Rosyjscy widzowie mogą nie ujrzeć w kinach najnowszego filmu Disneya pod tytułem „Piękna i Bestia”. Spore wątpliwości co do legalności dzieła amerykańskiego studia mają rosyjskie władze. Minister kultury, Władimir Mediński, zapowiedział, że film prawdopodobnie nie wejdzie na ekrany.

Powód może wydawać się trywialny – Rosjanie kręcą nosem na fakt, że w jednej ze scen jest wątek homoseksualny. To, co dla reżysera filmu, Billa Condona, jest „homoseksualnym momentem filmu”, dla Kremla jest już „homopropagandą”. W myśl wprowadzonego w Rosji w 2013 roku prawa, propagowanie „niestandardowych stosunków seksualnych” jest zabronione. Tym samym film z Emmą Watson w roli głównej może w ogóle nie trafić na ekrany rosyjskich kin.

Znacznie bardziej „neutralnie” podszedł do „Pięknej i Bestii” Witalij Milonow, poseł partii Jedna Rosja, który zaapelował do resortu kultury. Milonow domaga się blokady filmu, ale tylko do czasu sprawdzenia, czy faktycznie homoseksualne wątki w nim są.

Nie brak jednak głosów w tej samej partii, które twierdzą, że nie ma nad czym się zastanawiać, a film powinien być bezwzględnie zakazany. Jedną z osób popierających to rozwiązanie jest Aleksander Szołochow, którego zdaniem „film rażąco narusza rosyjskie prawo”.

Władimir Mediński oświadczył, że ministerstwo kultury samo zapozna się z filmem. Po seansie rozstrzygnięte zostanie, czy faktycznie wątek homoseksualny uniemożliwia w Rosji emisję „Pięknej i Bestii”. Rosjanie nie mają jednak złudzeń, co do tego, że Mediński nie przepuści filmu.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również