UDOSTĘPNIJ

W Petersburgu został zdemontowany pomnik Steve’a Jobsa. Biznesmen Maksim Dołgopołow, który był jego fundatorem, podjął decyzję o likwidacji w związku z oświadczeniem prezesa Apple Tima Cooka, który poinformował, że jest gejem. 

Biznesmen powołuje się na ustawę o zakazie propagandy homoseksualizmu. Ponadto, w całej sprawie pojawił się „motyw szpiegowski”.

„Pomnik Steve’a Jobsa w postaci gigantycznego iPhone’a stanął w miejscu, którędy codziennie przechodzą uczniowie i studenci. W Rosji ustawowo zakazane jest propagowanie homoseksualizmu i innych dewiacji seksualnych wśród nieletnich. Po tym, jak szef Apple Tim Cook publicznie wezwał do sodomii, pomnik został zdemontowany w ramach przestrzegania federalnej ustawy o ochronie dzieci przed informacjami propagującymi negowanie tradycyjnych wartości rodzinnych” – czytamy w oświadczeniu holdingu „ZEFS” Maksima Dołgopołowa.

Dużą rolę w podjęciu tej decyzji miały ujawnione przez Edwarda Snowdena, byłego pracownika amerykańskich służb wywiadowczych, wieści o inwigilacji na dużą skalę przez amerykański wywiad. Produkty Apple miały przekazywać dane swoich właścicieli amerykańskim służbom specjalnym.

Dołgopołow oświadczył, że nie wyklucza ponownego postawienia gigantycznego iPhone’a, ale tylko po to, by można było z niego wysyłać deklaracje rezygnacji z używania produktów Apple.

Biznesmen poinformował również, że instalując pomnik Jobsa inicjatorzy „dali się wkręcić w legendę o genialnym programiście, który od podstaw stworzył swoją firmę”, ale nie podejrzewali, że sukces firmy Apple to „przykrywka dla operacji specjalnych amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA)”.

źródło: tvn24.pl

5 KOMENTARZY

  1. W Polsce nie jest tak źle. Tam aktywistów mniejszości seksualnych leją na ulicach aż mi ich szkoda się robi gdy tymczasem w Polsce Robert Biedroń atakuje policjanta i po kilku latach trwania procesu sąd go uniewinnia. W Rosji w analogicznej sytuacji trafił by na Kamczatkę do łagru a u nas został przecież Posłem na Sejm RP. A podobno Polacy są nietolerancyjni ale jakoś tego nie widzę. Szczególnie w porównaniu do Rosji wyglądamy na super tolerancyjny naród. Mamy posła geja, mamy gejów samorządowców a nawet osoby na bardzo wysokich stanowiskach, jak np. Prezydent Miasta Ełku i jakoś nikt nie protestuje przeciwko temu. Polacy są tolerancyjni, nawet ci mocno wierzący. Tolerują proboszczów o skłonnościach homoseksualnych a nierzadko wręcz uwielbiają ich jako ludzi i cała parafia stoi za nimi murem. Są tolerancyjni także dla tych księży, którzy mają na boku dzieci choć formalnie nie powinni. Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy narodem bardzo tolerancyjnym. Chyba argumenty powyższe są wystarczające, żeby tak twierdzić, prawda?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ