UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / google maps

Co najmniej cztery razy w mijającym roku, polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez Rosję. Informacja była ściśle chroniona przez polskie władze. 

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, w mijającym roku polska przestrzeń powietrzna została naruszona co najmniej czterokrotnie przez rosyjskie drony bezzałogowe. Przynajmniej tyle naruszeń udało się odnotować polskiej Straży Granicznej.

Pierwsze naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej odnotowano w lutym tego roku w okolicach Gołdapi.  Drony lecące z Obwodu Kaliningradzkiego weszły w przestrzeń powietrzną Polski lecąc na wysokości ok. 150 metrów. Tego samego dnia tj. 7 lutego, odnotowano kolejne naruszenie w tym samym miejscu, jednak tym razem na wysokości zaledwie 50 metrów.

Następnie zanotowano naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej we wrześniu w pobliżu  Górowa Iławeckiego. Ostatni raz rosyjskie drony wtargnęły na teren Polski dwa tygodnie temu w okolicach miejscowości Banie Mazurskie.

Straż Graniczna w rozmowie z mediami nie udziela szczegółowych informacji zasłaniając się – podobnie jak ministerstwo obrony narodowej – niejawnością tych informacji. Nie wiadomo też jak udało się namierzyć naruszające polską przestrzeń powietrzną rosyjskie drony.

Jak ostrzega w rozmowie z „Rzeczpospolitą” ekspert wojskowy Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego, płk rez. Krystian Zięć, takie działania rosyjskiego wojska można zaobserwować m.in. na Ukrainie, gdzie dzięki dronom namierza się przyszłe cele.

 – Na przykład mogą być wykorzystywane do określania koordynatów przyszłych celów. Obserwujemy to na Ukrainie. Wykorzystują takie urządzenia m.in. do ustalenia celów do ostrzału artyleryjskiego – mówi w rozmowie z Rzeczpospolitą płk. Zięć.

Jak dodaje, w przypadku Polski, najpewniej chodzi o namierzanie i zbieranie informacji o obiektach inżynieryjnych, które – w przypadku ewentualnego konfliktu – stałyby się pierwszym celem rosyjskiego lotnictwa i artylerii.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również