UDOSTĘPNIJ
fot. President of Russia

Minister obrony Rosji publicznie oświadczył, że jego kraj nie zawaha się użyć swojej armii w celu poradzenia sobie z zagrożeniem jakie – według Rosji – stanowi Zachód. Chodzi między innymi o sąsiadujący z Polską obwód kaliningradzki.

Sytuacja, która wytwarza się u naszych zachodnich granic, ma tendencję do pogarszania się. Jest to związane z podwyższeniem aktywności wojskowej krajów NATO w Europie Wschodniej – mówił w Petersburgu Siergiej Szojgu.

Pogroził również, że Rosja na zachodzie kraju ma przygotowane 30 specjalnych grup brygadowych i batalionowych, które dysponują „niezbędnymi kadrami i wyposażeniem materialnym” i w każdej chwili mogą rozpocząć atak. W ciągu ostatniego półrocza otrzymały one ponad 300 jednostek uzbrojenia i sprzętu wojskowego.

Jego zdaniem Władimir Putin nie może być obojętny na ćwiczenia wojskowe NATO, które odbywają się „w pobliżu granic Rosji”. Dodał także, że na wrzesień bieżącego roku zaplanowano wspólne manewry sił rosyjskich i białoruskich. Powodem tej mobilizacji ma być postawa, jaką prezentują państwa zachodnie.

To, co się odbywa, demonstruje jawny brak chęci ze strony naszych zachodnich partnerów, by zrezygnować z antyrosyjskiego kursu – mówi Siergiej Szojgu.

źródło: wiadomosci.wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również