UDOSTĘPNIJ

Dwa dni temu Telekamerę zdobył program „Rolnik szuka żony”, dziś pod Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sławomir Izdebski wyreżyserował pierwszy odcinek programu „Rolnik szuka frajera”. Czy Sławomir Izdebski wylewający w latach dziewięćdziesiątych gnojówkę na drogę w Zdanach pod Siedlcami, stanie się drugim Andrzejem Lepperem i pociągnie za sobą tysiące rolników? Przekonamy się w kolejnych odcinkach nowego programu rozrywkowego „Rolnik szuka frajera”.

Zastanówmy się kto ma być tym frajerem… Unia Europejska? Rząd Ewy Kopacz? Minister Marek Sawicki? „Nieudolni” pracownicy resortu rolnictwa? A może my – podatnicy, obywatele.

Jak na razie akcje protestacyjne, organizowane przez Sławomira Izdebskiego uderzają w zwykłych obywateli. Powodując jeszcze większą niechęć społeczeństwa do rolników.

Dziś rolniczy OPZZ zapowiedział „szturm” na stolicę i „Marsz Gwiaździsty” postanowiłam sprawdzić jak protestują rolnicy.

Obrazek raczej mało ciekawy i płochy. Jednak rolnicy nie są tak dobrze zorganizowani, jak na przykład „kibole”. Tłumów brak, garstka rolników z bało-czerwonymi flagami, kilku działaczy stołecznej Młodzieży Wszechpolskiej, przeciwnicy „Eboli z Brukseli” ze Zbawiciela. Spodziewałam się tłumów w stylu akcji protestacyjnych organizowanych piętnaście lat temu przez „świętej pamięci” Andrzeja Leppera. Niestety pan Sławomir Izdebski mnie rozczarował, zdecydowanie lepiej wychodziło mu wylewanie gnojówki w rodzinnych Zdanach, niż organizacja „Marszu Gwiaździstego”.

Kreatywnością wykazali się twórcy transparentów: „Rolnik ginie jak w masarni świnie”, „Bezduszny opasły cielec, rząd szatana zgubą Polski” – te transparenty przykuły największą uwagę. Do tego skandowane hasła „Polska ziemia nie dla Niemca”, „Chcecie rządzić w Ukrainie, a tu polski rolnik ginie”. Obowiązkowe śpiewanie „Roty”, minuta ciszy, ku pamięci Andrzeja Leppera. Bombardowanie Rządu, Donalda Tuska, Ewy Kopacz i Marka Sawickiego kurwami, chujami i innymi określeniami powszechnie używanymi za obelżywe. Jednak czego spodziewać się po grupie społecznej, której 68,6% przedstawicieli ma wykształcenie podstawowe lub zasadnicze zawodowe.

Dzięki działaczom rolniczego OPZZ dowiedziałam się, że w Polsce istnieje województwo Szczecińskie, w którym prawie cała ziemię wykupili Niemcy. To jakaś kolonia zamorska?

Chłopcy z Młodzieży Wszechpolskiej przyszli pod gmach MRiRW by „walczyć za Polskę”.

Właściciel budki z hot dogami by pokazać rolnikom, jak wygląda szukanie alternatywy zbytu dla swoich produktów. Prosperity było wspaniałe! To się nazywa obrotny przedsiębiorca i pomysłowy kapitalista.

Rolnicy by pokazać, jak lud pracujący walczy o „swoje”. Zaprotestować przeciwko złej władzy i UE, które bądź co bądź przez lata pomagały im w rozwoju gospodarstw i wykarmieniu rodzin.

Anty genderowcy ze Zbawiciela protestowali przeciw: gender, konwencji o „tak zwanej” przemocy wobec kobiet i przemocy w rodzinie, oraz śmiertelnej pigułce wczesnoporonnej. Co to ma wspólnego z postulatami rolników?

„Te trzy podstawowe postulaty: odszkodowania za dziki, trzoda chlewna i mleko, muszą być załatwione dzisiaj. Jeżeli dzisiaj nie będzie załatwione, naprawdę dojdzie do katastrofalnych skutków, bo rolnicy się na pewno nie wycofają.” – zapowiedział Sławomir Izdebski. Skoro przewodniczący rolniczego OPZZ tak walczy o spełnienie podstawowych postulatów, dlaczego zrywa rozmowy z ministrem Sawickim? Walka z wiatrakami?

Może po prostu to pan Izdebski szuka frajerów, którzy pomogą mu wrócić do sejmowego koryta. Czy rolnicy dadzą się nabrać? Przekonamy się już jesienią, kiedy to zapewne Sławomir Izdebski będzie brał udział w programie „Rolnik szuka miejsca na Wiejskiej”, a może nawet będzie starał się o angaż do głównej roli „Na Wspólnej” – jako minister rolnictwa? Ciekawe jak rozwiązałby problem dzików niszczących uprawy, afrykańskiego pomoru świń i jaką interwencję w rynek mleka i trzody chlewnej wprowadziłby…

Dlaczego wszyscy nie wyjdą na ulice? Pracownicy budżetówki, których pensje od lat są zamrożone, „korpo-ludy” znudzone ciągłym wyzyskiwaniem przez korporacje i pogonią za pieniądzem, młodzi pracujący na umowach „śmieciowych”? Na ulicę wyszli rolnicy, którzy najmniej wnoszą do naszego PKB. Rolnicy, których poziom życia przez dwadzieścia pięć lat „Wolnej Polski” wzrósł najbardziej.

24 KOMENTARZY

  1. Rolnicy, bez których nie jadłabyś chleba, szyneczki, jajek, nie piła mleka et cetera et cetera… ;)
    Ale to tak tylko w ramach uczciwości dopowiedziałem, natomiast zasadniczo wkurzają mnie protesty jakichkolwiek grup zawodowych i ich spasłych związków zawodowych.

  2. O przyczynach protestu zero, o postulatach prawie zero, większość to bełkot.
    Tłumów nie było, bo rolnicy jadący do Warszawy byli trzepani przez policję tak jak uczestnicy Marszu Niepodległości 11.11 każdego roku.
    " Na ulicę wyszli rolnicy, którzy najmniej wnoszą do naszego PKB. Rolnicy, których poziom życia przez dwadzieścia pięć lat „Wolnej Polski” wzrósł najbardziej." – To stwierdzenie mnie zastanawia. Skąd takie wnioski?

  3. Przyczyną protestu była fatalna sytuacja ekonomiczna polskich producentów rolnych. Na nich najmocniej odbija się kryzys gospodarczy. Popełnili błędy zadłużając się zbyt mocno. Wspólnotowy rynek rolny jest pełen absurdów jak np. kwoty mleczne sterujące odgórnie podażą.

    Polski rolnik zmuszony jest konkurować z rolnikami zachodnimi, którzy przewyższają naszych technologicznie, maja bezpośredni dostęp do większego rynku zbytu oraz są od juz dziesięcioleci zasilani pełnymi dopłatami z budżetu UE. Niekoniecznie przewyższają naszych jakością produktu ale w czasie krysysu najważniejsza jest cena. Nasi dostają tylko część wsparcia na jakie mogą liczyć Francuzi lub Holendrzy..więc sprzedają poniżej opłacalności…a kredyty trzeba spłacać.

    Mają uzasadniony żal do rządzących gdyż to właśnie oni wciągali nas do UE, to oni negocjują stopień dopłat, to oni narzucaja embarga itp. itd.
    Wspomniany,świętej pamięci Andrzej Lepper był przeciwnikiem wejścia Polski do UE a następnie twardym zwolennikiem zrównania lub likwidacji przywilejów i dopłat producentów rolnych na rynku wspólnotowym.

  4. Magdalena Nestorowicz Czy te fakty statystyczne obejmują również rolników, którzy już dawno porzucili zarobkową pracę rolną ale znacząco wzbogacili się dzięki sprzedaży gruntów, po przekształceniach na budowlane i skokowych wzrostach ich wartości także dzięki bańce spekulacyjnej która już pękła ale jeszcze nie obejmuje tego rocznik statystyczny który cytujesz?
    Mówi Ci coś boom budowlany w Polsce po wejściu do UE?

  5. Magdalena Nestorowicz Brakuje mi trochę odwołania do historii. W przeszłości też rosło ogólne niezadowolenie społeczne, też były strajki, początkowo tylko grup zorganizowanych jak np. górnicy, później ogólne. Sam fakt, że media atakują każdą grupę strajkującą powoduje, że jestem za nimi. Widocznie jest to jedyna metoda uświadomienia społeczeństwa, co obecnie robią nasi rządzący, a rolą mediów jest nas skłócić ze sobą, by opozycja nie miała szans dojść do władzy.

  6. OPZZ sympatyzuje przecież z lewicą -SLD cos jest nie tak.Jak można negować swoich ludzi. Przepisy polskie ograniczają rozwój przedsiębiorczość na wsi- brak przepisów od sprzedaży bezpośredniej , czy wysoka akcyza na spirytus z gorzelni. Ale skoro mieszkańcom miast przeszkadzają protesty i zazdroszczą rolnikom dopłat -który niby tak dużo dostają niech sami sie przeniosą na wieś i spróbują dobrobytu.

    I na pewno im wyjdzie na zdrowie wieprzowina z Dani i Niemiec smacznego zycze. Oraz wysokich emerytur żeby im starczyło na leki. http://www.portalspozywczy.pl/mieso/wiadomosci/gronkowiec-zlocisty-w-dunskich-chlewniach,108951.html

  7. Sawicki pierdoli o tym by składać wnioski a dostaniecie fundusze. Ludzie wiecie że te "dofinansowanie" Dostanie sie pod warunkiem wzięcia kredytu ? To co kurwa oni mają na miejsce kredytów brać kolejne ? Chyba Pojebało go. Artykuł chujowy jak to zwykle jest gdy coś wychodzi spod ręki lewaka. Hmmm fanka Jerzego Urbana ? To ja sie nie dziwie że propagandzistka :) Czerwona hołota.

  8. Oj piko ten material jest z dupy wysrany… Nie widać co sie dzieje z polska… Jest przedawana i notorycznie niszczona kto stanie w obronie polski wy pismaki z dupy slepiace w kolorowy monitor…. Raczki se nasmarujcie kremem bo wam wyschna od stukania w klawiaturke (debile)

  9. Paniusiu ja bym chętnie cię do obory wrzucił na 5 minut po tym zdarzeniu artykuł wyglądałby całkowicie inaczej. Zanim weszliśmy do unii rolnikom opłacało się utrzymywać nawet małą produkcję teraz nie opłaca się nic produkować.

  10. Magdalena Nestorowicz twoim problemem jest lewacwo wrodzone! jestes spadkobierczynią strażników z workuty i śledczych z łubianki twój "tatuś" to lenin a "wójek" Pol-Pot. Jesteś propagatorgą zbrodniczej ideologii i to jest twój i niestety nasz PROBLEM!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ