UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Albert Jankowski

Mieszkańcy miejscowości Klucze (woj. małopolskie) mają już serdecznie dosyć warunków, w których żyją. Pod oknami ich domów przetaczają się plagi szczurów, nocami do ich domów wchodzą całe masy karaluchów, a za dnia muchy lepią się do ich drzwi. Wszystko przez jedną, kontrowersyjną decyzję starosty.

Klucze to niewielka miejscowość w powiecie olkuskim w województwie małopolskim. Od pewnego czasu stała się prawdziwym teatrem ludzkich dramatów. Winowajcą tragedii mieszkańców ma być starosta olkuski, który zezwolił, by firma zajmująca się segregacją odpadów mogła prowadzić ją w centrum Kluczy. Odpadki zostały zwiezione do miasta, uklepano z nich hałdę śmieci w samym jego centrum i podmiot, który miał się nimi zajmować, zniknął.

Nikt nie wie, co dalej z kupą śmieci, która kłębi się pod nosami mieszkańców. Ci skarżą się na niesamowity fetor i plagi, jakie przetaczają się przez Klucze. W śmieciach buszują bowiem szczury, karaluchy, muchy i inne stworzenia, które w nocy lgną do ciepła i znajdują najmniejsze dziury, by wejść do domów mieszkańców. Jak mówią, największym paradoksem jest to, że nieopodal wielkiej hałdy znajduje się… fabryka wyrobów higienicznych.

Starosta tłumaczy się, że nim odpady zostaną usunięte, firma, która miała je segregować, musi zostać ukarana grzywnami. Ta jednak cały czas uchyla się od kar i śmieci jak leżały, tak leżą. Mieszkańcy nie mogą jednak uwierzyć, że cały czas ważniejsze niż ich zdrowie są sztywne przepisy. Żalą się, że zanim ktoś przejmie się na poważnie ich losem, w Kluczach wybuchnie epidemia.

 – Nikt tego nie sprząta, nikogo nie obchodzi, że tu jest gąszcz czegoś, co te karaluchy bardzo lubią i jest im tu dobrze. To starosta na to pozwolił. Zatruł nam życie, a teraz nie chce wywieźć tego dziadostwa. Na co on czeka? Na epidemię?! – skarżą się rozżaleni mieszkańcy.

źródło: fakt.pl

Jedzenie tych rzeczy jest NAJGROŹNIEJSZE!


Czy naprawdę zjadamy pająki podczas snu? 12 obrzydliwych faktów, które przyprawią cię o mdłości

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również