UDOSTĘPNIJ
fot. twitter

Atmosfera skandalu nie opuszcza filmu „Smoleńsk” w reżyserii Antoniego Krauzego. Najpierw zamiast części rodzin ofiar zaproszono celebrytów. Teraz organizatorzy mogą tego żałować, ponieważ „polskie gwiazdy” zachowywały się co najmniej dziwnie.

Jak pisaliśmy wcześniej, premiera filmu „Smoleńsk”, która miała miejsce w Teatrze Wielkim w Warszawie nie obyła się bez skandalu. Na uroczysty pokaz finalnego dzieła Antoniego Krauzego nie zaproszono bowiem części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Pominięto głównie rodziny lewicowych polityków, którzy zginęli 10 kwietnia pod Smoleńskiem tj. rodziny Jolanty Szymanek-Deresz, Izabeli Jarugi-Nowackiej czy Jerzego Szmajdzińskiego.

ZOBACZ TAKŻE – Skandal na premierze „Smoleńska”. Pominięto rodziny ofiar, nie zapomniano o Dodzie

Co ciekawe, nie zapomniano o polskich celebrytach, przez których zachowanie tuż przed premierą wybuchł kolejny skandal.

Tak jak bywa na wszystkich premierach filmów, tak i tym razem postawiono na korytarzu tzw. ściankę z logiem filmu, na której celebryci zawsze pozują do zdjęć i prezentują swoje ubiory.

Większość zaproszonych gości uznało, że temat filmu jest zbyt poważny, by przy jego okazji mizdrzyć się do obiektywów paparazzi. Niektórzy celebryci nie widzieli jednak w tym nic złego, czym oburzyli rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, a u specjalistów od PR czy reklamy, a także u zwykłych internautów wzbudzili – delikatnie mówiąc – irytację.

ccle

 – Pozowanie i uśmiechy na ściance z napisem: „Smoleńsk”? Zacytuję Poetę: „wszystko jest kwestią smaku”. A ja dodam: i przyzwoitości – napisała na jednym z portali społecznościowych Joanna Racewicz, której mąż  por. Paweł Janeczek zginął w katastrofie smoleńskiej.

rac

smo

Bez tytułu smo2 smo3 smo4 smo5

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również