UDOSTĘPNIJ

Cała Polska jeszcze żyje niedawnym desperackim czynem, jakiego dokonał mężczyzna pod Pałacem Kultury i Nauki. Chciał spalić się na oczach tłumu. Rodzina samobójcy przerywa milczenie!

W internecie powstało wiele różnych teorii o motywach samobójcy. Jedni twierdzą, że to akt desperacji i wina rządów Prawa i Sprawiedliwości. Są i tacy, którzy mówią, że to była zaplanowana akcja lewicowych aktywistów i głośnik, ulotki czy gaśnice były podstawione. Rodzina mężczyzny broni go przed wszelkimi spekulacjami. „Boję się, że pokażą tatę jako wariata” – mówi jego córka.

Rodzina potwierdza, że mężczyzna jest w ciężkim stanie i od wielu lat cierpiał na depresje. Ostatnio się u niego nasiliła, więc zapewne to wpłynęło na jego decyzje o samospaleniu. „Ale jego czyn nie miał z tym związku, to nie był odruch szaleńca” – powiedziała żona.

W listach, które napisał do nas, podkreślił, że to, na co się zdecydował, nie ma związku z chorobą. I że decyzję podjął już jakiś czas temu – skomentował jego syn.

Cała rodzina przyznaje, że boją się o niego i o to, że w mediach przedstawią go jako wariata, co umniejszy jego motywacje. Dodali również, że wbrew doniesieniom ojciec nie był przez nich poszukiwany. Uprzedził ich, że jedzie do Warszawy, by załatwić jakieś sprawy. Zaginięcie mężczyzny zgłosili, ponieważ poradzono im i powiedzieli, że przyspieszy to policyjne procedury.

Rodzina i przyjaciele mają żal do Piotra S. Uważają, że cała akcja nie była warta jego poświęcenia. Poza tym, to on w większym stopniu utrzymywał rodzinę, a po tym desperackim czynie długo nie będzie mógł dojść do siebie.

Mam na razie żal do ojca za to, co zrobił, ciężko mi to zaakceptować patrząc na to, w jakiej sytuacji nasza rodzina jest i będzie. I wydaje mi się, że to nie było tego warte, nie na tym etapie, jeszcze nie teraz, wobec tych miernot – powiedział syn.

 

Źródło: wiadomości.wp.pl

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy


11 teorii spiskowych, które naprawdę dają do myślenia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również