UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

Miała zostać kolejną ofiarą barbarzyńskiego prawa. Kiedy się urodziła, los nie miał dla niej litości. Nic nie wskazywało wówczas na to, jak wielką karierę osiągnie, gdy podrośnie. Jej historia może być przykładem tego, jak potrafi zaskakiwać życie.

Dziś ma 13 lat i bez wątpienia jest to niesamowitym cudem. Już bowiem w pierwszych chwilach jej życia została skazana na śmierć i zapomnienie. Jej biologiczni rodzice porzucili ją, gdy miała miesiąc na dworcu kolejowym w terakotowym pudełku. Urodzone w chińskiej prowincji Hunan dziecko miało zostać kolejną ofiarą kontrowersyjnego prawa upoważniającego do posiadania jednego dziecka.

Ktoś zauważył maleństwo w pudełku i zaniósł bezimienne dziecko do sierocińca. Przepełniona maluchami placówka przyjęła małą z otwartymi rękoma. Wówczas wydarzył się prawdziwy cud – do Chin przyleciała para z Ameryki. Małżeństwo trafiło akurat do tego sierocińca i wybrało małą, porzuconą Chinkę.

Dziewczynka zyskała imię Mackenzie Walker i kochającą rodzinę. Tutaj historia mogłaby się skończyć, ale życie zaskoczyło Amerykankę chińskiego pochodzenia po raz kolejny. Mackenzie, kiedy miała ledwie kilka lat, bawiła się w kuchni domu jej przybranych rodziców. Dzwoniący kuchenny zegar przykuł jej uwagę. Kiedy przestał wydawać dźwięki, dziewczynka zaczęła naśladować jego grę. Przykuła uwagę swoich rodziców, którzy byli zaskoczeni wirtuozerią swojej córki. Zapisali dziecko na zajęcia z emisji głosu i okazało się, że trafili w dziesiątkę.

Mackenzie jest dziś 13-letnią piosenkarką, która ma na swoim koncie setki występów. Śpiewała już w większości stanów Ameryki. Ma nawet na koncie wydaną jedną płytę. Bez wątpienia historia jej życia zaskakuje, a przed Mackenzie jeszcze jest wielka kariera sceniczna.

źródło: gazeta.pl

Wstrząsające historie dzieci wychowanych przez zwierzęta lub w izolacji

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również