UDOSTĘPNIJ
Screen Radio Wolna Europa

Ponownie jesteśmy świadkami okropnego wydarzenia. Nie wiadomo co się będzie działo. Właśnie ruszyła rewolucja za polską granicą, jesteśmy o krok od wojny domowej.

Znowu za naszą wschodnią granicą się dzieje. Służby Bezpieczeństwa Ukrainy złapały szanowanego tam polityka, ale zaraz tłum go odbił. Właśnie ruszyła rewolucja za polską granicą i może dojść do drugiego Majdanu. Być może jesteśmy o krok od wojny domowej.

Szybka reakcja tłumu

Mowa o byłym prezydencie Gruzji. Dziś po południu służby wyważyły drzwi do mieszkania Micheila Saakaszwilego w Kijowie. Został on zatrzymany, ale niedługo jego zwolennicy odbili go z rąk mundurowych. Teraz na czele tłumu idzie w stronę Parlamentu Ukrainy.

ZOBACZ TAKŻE: POLSKA ZAMYKA PLACÓWKI DYPLOMATYCZNE NA UKRAINIE

Zwolennicy Saakaszwilego domagają się odejścia obecnego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki. Pikietują przed budynkiem Rady Najwyższej i ważniejsi przedstawiciele ruchu mówią do tłumu ze sceny.

Godziny do wojny domowej

Prokurator Łucenko, który domaga się zamknięcia byłego prezydenta Gruzji, mówił, że stanie się to w ciągu 24 godzin. Od tego momentu czas płynie nieubłaganie, a zwolennicy Saakaszwilego grożą, że w przypadku ponownego aresztowania rozpętają w kraju wojnę domową!

Łucenko stwierdził również, że dziś organy ścigania udaremniły realizowany przez FSB Rosji plan wprowadzenia na Ukrainie „rosyjskiej zimy”, przy wykorzystaniu popleczników Saakaszwilego.

ZOBACZ TAKŻE: RELACJE CORAZ BARDZIEJ NAPIĘTE! UKRAINA WYŁACZONA Z KLUCZOWEGO PROJEKTU PRZYSZŁOŚCI POLSKI

Prokurator na konferencji prasowej przedstawił nagrania, na których Saakaszwili ma współpracować z ludźmi z otoczenia Janukowycza. Miał on rzekomo otrzymać kilka milionów dolarów od Rosjan. Ten jednak zaprzecza tym doniesieniom i przed tłumem pokazuje kajdanki, które powinny być na rękach Poroszenki.


W strefie skażenia: Tak dziś wygląda Czarnobyl [ZOBACZ!]


Gdzie żyje się taniej: w Polsce czy na Białorusi? PIORUNUJĄCA różnica!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również