UDOSTĘPNIJ
fot. pexels

Na polskim rynku pracy szykuje się prawdziwa rewolucja. Pracodawcy zaczynają bowiem buntować się przeciwko obowiązującym obecnie przepisom dotyczącym zwolnienia L4. Chcą ich znacznej zmiany, co na pewno nie ucieszy pracowników.

Obecnie prawo mówi, że jeśli dana osoba choruje mniej niż 33 dni, 80% wynagrodzenia wypłaca właściciel firmy, w której jest zatrudniona. Później przysługuje jej zasiłek chorobowy. Pracodawcy chcą jednak zmian, gdyż twierdzą, że pracownicy wykorzystują L4 wcale nie do leczenia chorób, a do wyjazdów, czy remontów.

Konfederacja Lewiatan, która sprzeciwia się obecnemu stanowi rzeczy, chce, aby pierwsze 3 dni zwolnienia zdrowotnego były bezpłatne, a za resztę miałaby obowiązywać kwota 60% wypłaty. Jak donoszą media, rządzący nie chcą na razie stanowczo ustosunkowywać się do tej propozycji, jednak przyglądają się rozwojowi wydarzeń.

Najbardziej oburzoną całą propozycją grupą są oczywiście związkowcy. Nie uważają bowiem, by takie groźby były dobrą zachętą do pracy i poprawnie budowały relacje między pracodawcą i pracownikiem. Też jednak wpadają w skrajność, bo zamiast sankcji wprowadzanych przez Lewiatan, proponują system premii mobilizujących.

Wielu pracowników jest zadziwionych planem Konfederacji. Jeśli bowiem wszedłby w życie, znacznie straciliby na tym ci, którzy nie wykorzystują L4 do robienia sobie dodatkowych wakacji, a rzeczywiście próbują wtedy szybko uporać się z chorobą.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również