UDOSTĘPNIJ

Dziś czas na luźniejszy temat. Mam dość tych genderów , wartości rodzinnych i całego tego pojedynku Dobra ze Złem ( a pod te pojęcia to już każdy zależnie od opcji niech podstawi co chce). Jest w naszym kraju taka instytucja, z którą każdy pośrednio lub bezpośrednio ma do czynienia i to niezależnie od stosunku do gender i katastrofy smoleńskiej. I nie, nie chodzi tu o Urząd Skarbowy ani ZUS. Chodzi o Urząd Stanu Cywilnego.

Zajmuje się on dokumentowaniem przełomowych chwil w życiu obywatela RP tj. narodzin, zawarcia związku małżeńskiego i zgonu. To ostatnie pominę gdyż, jak mawiał Epikur: śmierć wcale nas nie dotyczy. Zostają nam więc narodziny i ślub.

Poruszam ten temat dlatego, że w ostatni piątek nasi posłowie znowelizowali ustawę ?Prawo o aktach stanu cywilnego?. Poprawiony tekst ustawy z 1986 roku, jeśli bez przeszkód przejdzie przez ścieżkę legislacyjną pozwoli rodzicom nadawać ich pociechom imiona obcojęzyczne. Dotychczas było to możliwe tylko jeśli jeden z rodziców był obcokrajowcem. Świat się jednak globalizuje i nie wiadomo kto gdzie będzie za X lat, dlatego niczego nagannego w takim postępowaniu nie widzę, a jak do tej pory rodzice chcący przezornie uchronić swoje dzieci przed koniecznością ewentualnego poprawiania zagranicznych urzędników nagminnie niemczących czy też anglicyzujących polskie imiona, bądź też będący fanami jakiegoś obcych imion musieli wyszukiwać takie które w wielu językach brzmią identycznie i figurują w polskim kalendarzu.

Ustawa przewiduje też cyfryzację aktów stanu cywilnego, dzięki czemu jeśli ktoś zechce zmienić imię lub nazwisko, albo zawrzeć małżeństwo, a mieszka w innej gminie niż się urodził dostanie na miejscu odpis dokumentu w swoim miejscu aktualnego zamieszkania, bez konieczności udawania się do rodzinnej miejscowości.

Jeśli chodzi o śluby, od 2007 roku Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów zajmuje się organizacją ślubów humanistycznych w Polsce . Dla tych, co nie wiedzą ? ślub humanistyczny, to taki, w którym każdy element ceremonii jest zależny od Młodej Pary od scenerii począwszy, przez oprawę muzyczno ? liryczną i przemowę celebransa, aż na słowach przysięgi kończąc. Bez żadnych schematów. Takie śluby wywołują skutki cywilno prawne m.in. w Norwegii, Szkocji, Australii, Nowej Zelandii i niektórych stanach USA na takiej samej zasadzie jak np. katolickie śluby konkordatowe. W Polsce do tej pory nie było możliwe zawarcie małżeństwa poza lokalem USC, jeśli nie było ku temu ?ważnych? powodów, gdzie ?ważność? powodu zależała od uznania urzędnika. Pewni zgody na taką ceremonię mogli być tylko przebywający w szpitalach, lub aresztach/ zakładach karnych.

Teraz ma się to zmienić. Ślub będzie mógł odbyć się w dowolnie wybranym przez narzeczonych miejscu, o ile będzie licowało w powagą wydarzenia, a urzędnik będzie musiał się dostosować. Nadal jednak ślub taki będzie miał pewne ramy poza które nie będzie dało się wyjść, jak choćby ograniczenia czasowe ( urzędnik ma swoje obowiązki, a inne pary też chcą się pobrać) i konieczność wypowiedzenia przysięgi słowami określonymi przez przepisy.

Sprawę rozwiązałaby legalizacja ślubów humanistycznych, którą popiera pani minister Małgorzata Fuszara ? pełnomocnik rządu ds. równego traktowania. Oczywiście pani minister jest teraz jednym z ulubionych obiektów ataków PIS ze względu na piastowany urząd. Pojawiły się głosy że jest to niepotrzebne, bo są śluby cywilne, a jeśli możnaby zastąpić urzędnika stanu cywilnego, to można zastąpić również panią Fuszarę…

Spuśćmy ta to zasłonę milczenia i pomyślmy czyż nie cudownie byłoby móc slubować miłość inaczej niż mówiąc sztywne, formalne Świadomy/a praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny?? Myślę że jest to jeden z tych niewielu tematów społeczno ? obyczajowych, gdzie przy odrobinie dobrej woli liberałowie z konserwatystami mogą dojść do porozumienia.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPolska ? Niemcy 2:0, Janusz Korwin-Mikke ? Wybory 1:0
Następny artykułGowin pod ramię z Oksiutą
Krzysztof Całus
Reprezentant Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Bloger. Sympatyk ruchu humanistycznego. Antyklerykał. Entuzjasta nordyckiej lewicy. Zwolennik demokracji konsensualnej i pogłębienia integracji europejskiej

Zobacz również