UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Nowy market na polskim rynku? W obliczu liderującej Biedronki i Lidla oraz wznoszącego się coraz wyżej Dino to może być naprawdę trudne. Dlatego też ta sieciówka ma całkiem inny pomysł na swoją ekspansję.

Sasanka, bo tak nazywają się markety Grupy Chorten, już powoli zaczynają podbój całego kraju. Pierwsze z nich pojawiły się na Podlasiu oraz Warmii i Mazurach. Choć rynek marketów w Polsce jest gęsto obłożony różnymi markami, Sasanka ma swój sposób na sukces. Ta stawia bowiem na partnerstwo z mniejszymi sklepami polskich miasteczek i wsi.

Sylwia Olechno, dyrektorka generalna Grupy Chorten, widzi ogromne możliwości w nowym koncepcie. Rynek małych miasteczek i wsi jest w dużej mierze niezagospodarowany przez liderów rynku. Dlatego też plan jej firmy ma tak ogromne szanse powodzenia. Chwalą go także przedsiębiorcy, których przychody znacznie się zwiększyły po wejściu w sieć partnerską.

– W ramach Sasanki współpracuje mi się rewelacyjnie, ponieważ odczuwam wymierne korzyści finansowe bez angażowania dodatkowej pracy i nakładów. Z mojego punktu widzenia te zyski są naprawdę duże, w skali dotychczasowych obrotów naszego sklepu. Współpraca jest też bardzo sprawna, nie jestem zobowiązany do spełnienia wielu wymogów, które stawiają inne sieci. Dodatkowo dzięki Grupie Chorten odezwało się do mnie kilku dostawców, z którymi dotąd nie współpracowałem, co pozwoliło mi poszerzyć ofertę  – mówi Grzegorz Kotuk, właściciel sklepu w Karpowiczach.

O funkcjonującej od 2009 Grupie Chorten dotąd było bardzo cicho. Ta posiada jednak 150 własnych i 1000 placówek partnerskich. Najaktywniejsza była na wschodzie Polski, ale według planów sieć partnerska Sasanek ma podbić cały kraj.

źródło: innpoland.pl

Po czym poznać, że masz raka jelita? Uważaj na TO!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również