UDOSTĘPNIJ

Kilka dni temu Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze zaprezentowało Warszawską Mapę Reprywatyzacji Jest to pierwsze tak kompleksowe, ale jednocześnie atrakcyjne graficznie zestawienie najbardziej rażących przykładów dzikiej reprywatyzacji w Warszawie. Niestety w naszym mieście reprywatyzacja rzadko jest tym czym powinna być tj. zwrotem majątku spadkobiercom osób, które zostały pozbawione własności przez komunistów. O wiele częściej polega ona na oddawaniu przez miasto publicznej własności grupom biznesowo-urzędniczym. Mapa doskonale to pokazuje.

W kontekście działań Stowarzyszenia dość ciekawe mogą być odpowiedzi, jakie otrzymałem na początku tygodnia z Ratusza na mój wniosek o informację publiczną. W I połowie lutego zadałem Pani Prezydent następujące pytania:

  1. Czy Ratusz stworzył już plan pozyskiwania środków budżetowych na pokrycie potencjalnych roszczeń?
  2. Jeżeli tak, to jakie są jego priorytety? Które roszczenia zostały przeznaczone
    do zaspokojenia w pierwszej kolejności?
  3. Jaki jest plan Ratusza w zakresie przeciwdziałania nieprawidłowościom, które potencjalnie mogą towarzyszyć procedurze reprywatyzacyjnej ? handel roszczeniami oraz tzw. czyszczenie kamienic przez osoby nie reprezentujące spadkobierców?
  4. Dlaczego projekt ustawy reprywatyzacyjnej przygotowany przez Ratusz, który ograniczyłby opisywane przez nas nieprawidłowości nie został do dnia dzisiejszego zgłoszony w Sejmie RP przez warszawskich posłów Platformy Obywatelskiej RP?
  5. Jak wyglądają procedury dostępu do baz danych Ratusza dotyczących roszczeń?
  6. Kto może z nich skorzystać?
  7. Czy Ratusz stwierdził kiedykolwiek wykorzystanie tych baz do celów prywatnych?
  8. Jeżeli tak to kogo i którego roszczenia to dotyczyło?
  9. Czy w ciągu ostatnich 5 lat stwierdzono popełnienie przestępstwa lub inne nieetyczne zachowania wśród urzędników z Wydziału Spraw Dekretowych Ratusza
  10. Jeżeli tak, to jakie konsekwencje wyciągnięto wobec tych urzędników?
  11. Ile łącznie wynoszą obecnie kwoty zgłoszonych roszczeń z tytułu Dekretu Bieruta?
  12. Których obiektów w Warszawie one dotyczą?

Na wiele z tych pytań odpowiedzi nie otrzymałem. Ratusz zasłaniał się różnymi kruczkami np. faktem legalności obrotu roszczeń czy nieprecyzyjnym dla niego określeniem ?czyszczenie kamienic?. Jest to określenie znane każdemu, kto choć trochę zajmuje się sprawą reprywatyzacji w Warszawie. Widocznie Ratusz go nie zna. Pomińmy jednak tę cześć, gdyż nadesłane odpowiedzi są co najmniej interesujące.

Ratusz przyznaje, że do dziś nie ma przygotowanego planu pozyskiwania środków z budżetu (do 200 mln zł rocznie). Powodem jest brak uzgodnień z właściwymi resortami zasad przekazywania i rozliczania środków.

Warto zauważyć, że ustawa obowiązuje od 1 stycznia 2014, więc zmarnowano już prawie 2 miesiące czasu. Gdyby nie to, można byłoby ze środków budżetowych spłacić wybrane roszczenia np. do działki, na której znajduje się Gimnazjum na ulicy Twardej.

Ratusz przyznaje się, że nie prowadzi pełnej bazy danych dotyczącej roszczeń. Nie dziwi to mnie, widać to w chaosie jaki panuje w tej sprawie a najlepszym potwierdzeniem jest liczba kar, jakie nałożyły Sądy na Urząd Miasta za utrudnianie postępowań. Nie ma kompleksowej bazy danych, wątpliwe jest również to czy istnieje baza roszczeń procedowanych w Sądach.

Ratusz nie jest w stanie oszacować kwot potencjalnych roszczeń z tytułu Dekretu Bieruta. W związku z tym nie jest znana potencjalna kwota roszczeń do spłaty. W piśmie urzędnicy zasłaniają się tym, że kwota roszczenia jest znana dopiero na końcu a nie na początku postępowania o zwrot. Jednak Urząd mógł podać kwoty orientacyjne. Jak słusznie zauważył mój kolega ?Nie jest w stanie oszacować, bo jak oszacuje i poda przed wyborami, to ich ludzie wywiozą na taczkach. Po wyborach się uda, zobaczysz.?  W 100% zgadzam się z tą opinią.

I co najważniejsze Ratusz twierdzi,że w ciągu ostatnich 5 lat nie stwierdzono przestępstwa ani nieetycznego zachowania dokonanego przez urzędników Wydziału Spraw Dekretowych. W kontekście doniesień medialnych deklaracja odważna;-)

Zamierzam pilnować sprawy reprywatyzacji w Warszawie, dlatego od 7.03 ( I złożyłem 7.02) co miesiąc będę składał wniosek o informację publiczną z podobnym zestawem pytań. Jestem szczególnie ciekaw kiedy ruszą środki z szumnie uchwalonej ustawy. Osobiście obstawiam jesień tego roku a to będzie oznaczać, że stracimy środki z I roku obowiązywania ustawy. Ustawa daje Warszawie środki budżetowe tylko na 3 lata tj. 2014, 2015 i 2016.

Pewnie w tej sprawie, podobnie jak w sprawach reprywatyzacji w stolicy nie będzie winnych.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również