UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / facebook / Paweł Dąbrowski

Jeden z fotoreporterów pracujących na co dzień w Sejmie dostał właśnie roczny zakaz wstępu do parlamentu. Powód może zaskakiwać, ponieważ wszystko przez – mogłoby się zdawać – niewinne zdjęcie jednej z posłanek. 

Fotoreporter „Super Expressu” Paweł Dąbrowski stracił swoją akredytację sejmową na okres jednego roku.  Według Kancelarii Sejmu, zdjęcie które zrobił jednej z posłanek naruszyło powagę polskiego parlamentu.

Chodzi o zdjęcie jednej z posłanek opozycji, którą fotoreporter uwiecznił… boso. Zdjęcie zostało wykorzystane w artykule „Posłanka wietrzy nogi w Sejmie”.

Jak przekonuje Kancelaria Sejmu w wydanym komunikacie, zdjęcie Dąbrowskiego nie ukazuje prawdziwej pracy polskich parlamentarzystów i narusza powagę Sejmu.

 – Dziennikarze, fotoreporterzy, obsługa techniczna – to osoby oddelegowane przez redakcje do relacjonowania wydarzeń w parlamencie. Zdjęcia wykonane przez Pana Pawła Dąbrowskiego, którymi zilustrowano artykuł z 15 września 2016 roku pt. „Wietrzy nogi w Sejmie”, nie są fotografiami opisującymi prace Sejmu. Zdjęcia te naruszają powagę parlamentu, a także stoją w sprzeczności z szeroko rozumianą kulturą osobistą i taktem – czytamy w komunikacie Kancelarii Sejmu.

Decyzja o odebraniu akredytacji fotoreporterowi „Super Expressu” wywołała niemałe oburzenie w jego środowisku. W jego obronie stanęli inni fotoreporterzy i dziennikarze, którzy domagają się teraz cofnięcia decyzji.

sejm3

Co ciekawe, sama posłanka uwieczniona na fotografii również wyraziła w tej sprawie swoje zdziwienie. Jak przekonuje zdjęcie ją nie uraziło ani nie naruszyło jej dóbr w żaden sposób i nie interweniowała w tej sprawie w Kancelarii Sejmu.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również