UDOSTĘPNIJ

Prezydent Francji Francois Hollande jest przekonany, że Putin nie anektuje Donbasu. Hollande stał się obok Angeli Merkel głównym negocjatorem pomiędzy Rosją a Ukrainą.

– On mi to powiedział – mówi francuski przywódca w specjalnej audycji radia France Inter poświęconej polityce zagranicznej – To, czego Putin chce, to zapobiec przystąpieniu Ukrainy do NATO, nie chce wojsk Sojuszu u granic Rosji. I chce pozostać wpływowy.

Hollande jako jedyny zachodni przywódca spotkał się z Putinem na terenie Rosji. 15 stycznia ma dojść między przywódcami do kolejnego spotkania, tym razem w Astanie. Z inicjatywą wystąpił prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Na spotkanie zaproszona została również kanclerz Angela Merkel. Żden polski polityk nie będzie uczestniczył w rozmowie.

Hollande wierzy, że po spotkaniu z Putinem dojdzie do postępu w negocjacjach. Jego zdaniem, prezydent Federacji Rosyjskiej musi przestrzegać integralności terytorialnej Ukrainy i pozwolić na jej współpracę z Unią.

– Nie jestem zwolennikiem polityki najgorszego, zaostrzania sankcji. Jeśli będzie postęp, sankcje powinny być poluzowane. Jeśli Rosja jest w kryzysie, niekoniecznie jest też korzystne dla Europy – wytłumaczył Hollande.

Według francuskich mediów, Putin zaprzestanie agresji na Ukrainę, jeśli Zachód zapewni go, że Ukraina nie wejdzie do NATO.

źródło: rp.pl