UDOSTĘPNIJ
fot. Twitter/Agnieszka Kania

Rząd PiS nie ma najlepszych relacji z ekologami. Spór wokół wycinki w Puszczy Białowieskiej trwa a w międzyczasie na jaw wychodzą kolejne przypadki potencjalnej degradacji środowiska za przyzwoleniem polityków ekipy rządzącej.

Ostatnio głośno zrobiło się na temat Bochotnicy. Wizytówką położonej w województwie lubelskim wsi był wąwóz. Niegdyś niemal dziki, pozbawiony znamion ingerencji stanowił atrakcję turystyczną. Wojewoda lubelski postanowił go jednak „usprawnić”.

Dno wąwozu (a w niektórych miejscach i ściany) został wyłożony betonowymi płytami. Postawiono również znaki drogowe. W sumie inwestycja pochłonęła 200 tys. zł. Większość środków pochodziła z MSWiA.

Internauci są załamani decyzją wojewody. Ironizują, że wąwóz powinien zostać wypełniony jeszcze większą ilością betonowych instalacji.

– Ja bym tam jeszcze sieknął jakieś plastikowe zadaszenie, żeby na głowę nie kapało… – napisał jeden z internautów.

źródło: NaTemat

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również