UDOSTĘPNIJ

Ostatnie wybory do Parlamentu Europejskiego wskazały nam wyraźną wskazówkę, w jakim kierunku będzie zmierzać obecna polska scena polityczna. Osobiście ?wyłączyłem? się z aktywności politycznej na kilka dni, po to, aby zaobserwować, jakie są nastroje w innych partiach. Już wielokrotnie wcześniej wspominałem, że te wybory ? tak bardzo lekceważone przez społeczeństwo (niesłusznie!) ? będą znaczącymi prognozami zjawisk, które mogą nas w przyszłości zaskoczyć. Mam jednak nadzieję, że nie damy się znowu nabrać na te kłamstwa.

Słaby wynik Twojego Ruchu, i jakby nie patrzeć SLD ? spowodował głośny alarm w obu tych obozach. Pojawił się strach oraz podstawowe pytanie ?co dalej?? Przecież kolejny wybory już za kilka miesięcy, a czas tiku, tiku ? ucieka. Tylko cecha naiwności, która wciąż dominuje wśród zmysłów wielu Polaków, daje jeszcze tlen ?pseudo ? lewicy? na dalszy żywot. Jednakże ich przyszła taktyka, a wszystko wskazuje na to, że tak właśnie będzie ? ma polegać na delikatnym ?skręcie w prawo?. Bowiem dzisiejsza ?lewica? będzie miała zamiar zmienić swój stosunek wobec kościoła katolickiego. Ma być to zejście z ostrej i radykalnej retoryki, w stronę już tylko krytyki i chęci zmiany rzekomych problemów ?wewnątrz? kościoła.

Obecne media w Polsce mają nieprawdopodobną siłę manipulacyjną. Osoba, która będzie miała otwarty umysł i sprawdzi każdą podaną mu informację z pewnością będzie mniej narażona na wszelkie kłamstwa. Do czego zmierzam ? Zwróćmy uwagę na nieprawdopodobną nagonkę i zarazem bombę medialną, jaka wybuchła w sprawie Deklaracji Wiary lekarzy. Pragnę jeszcze poinformować, że sam osobiście, a zwłaszcza w kwestii wiary katolickiej wyrażam się zawsze tylko i wyłącznie w swoim imieniu. Bardzo mocno chcę to podkreślić. A więc Deklarację Wiary w tym tekście nie będzie bronić 100 % praktykujący katolik, a zwolennik prawdziwej wolności słowa, wyznania oraz sumienia ? fundamentalnej demokratycznej zasady, która powinna być nieodzownym wzorcem dla społeczeństwa.

Cała ta nagonka, nie ma to zupełnie nic wspólnego z ideologią. Tutaj chodzi tylko i wyłącznie o to, aby lewicy, a także obecnej władzy podreperować słupki sondażowe przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi, a zwłaszcza przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Dlaczego temat aborcji, nagle stał się najgłośniejszym tematem od niepamiętnych czasów? Dlaczego akurat po wyborach do PE każdego dnia w radiu, czy w telewizji, tylko o tym jest mowa ? Ostatnio jak jechałem samochodem, to właśnie w radiu (w wiadomościach) dwie informacje pod rząd dotyczyły tej tematyki. Nagonka w toku szaleństwa.

Przypomina mi się pewien casus. Nie chcę tej sprawy opisywać w skrócie, tylko odsyłam do poniższego linka. W każdym bądź razie ? historia na film sensacyjny. Źródło być może starsze, ale warto się zainteresować:

http://kosciol.wiara.pl/doc/1848717.Ksiadz-skazany-za-pedofilie-niewinny

Do czego zmierzam? Otóż widzę tutaj bardzo dużo podobieństw, jak w powyższej sytuacji w kwestii ostatnich ataków na profesora Bogdana Chazana. Zastanawiam się – skoro jego pacjentka zdecydowała się na aborcję – to dlaczego nie zdecydowała się na zmianę lekarza sama ? osobiście, na takiego, który mógłby taki zabieg wykonać, skoro tak bardzo mocno jej na tym zależało? Sprawa jest bardzo skomplikowana, a zarazem po prostu dziwna. Mam nadzieję, że do tej sprawy dołączą jeszcze media, na którym szczególnie zależy rzetelny przekaz informacji. Bo tutaj naprawdę trzeba mocno się zainteresować, czy to przypadkiem nie jest zwykła PRZYGOTOWANA manipulacja, zwłaszcza, że sprawa jest nagłośniona przez tygodnik ?Wprost? ? co z rzetelnością ma niewiele wspólnego.

Ta deklaracja nie zmienia stanu faktycznego, czy prawnego. Wszystko pozostaje w normie, jak do tej pory. Zgadzam się z moją znajomą, która stwierdziła, iż jest to tak naprawdę zwykła manifestacja poglądów, która przecież w demokracji nie powinna być potępiana. Obowiązuje również klauzula sumienia, z którą warto się zapoznać, bo nie wszyscy chyba ją znają, bądź rozumieją. Niektórzy myślą, że ta deklaracja spowoduje odejście lekarzy od leczenia. Otóż nie. Lekarz jeszcze przed podpisaniem deklaracji, również nie musiał wykonywać pewnych zabiegów niezgodnych z jego sumieniem. I teraz też tak jest. Tyle tylko, że pacjent sam może sprawdzić, który lekarz będzie bardziej mu odpowiadać. Jakby nie patrzeć, dla niektórych może być to nawet ułatwienie, a nie utrudnienie. Tak to właśnie jest, jak się słucha tylko tego, co mówią media, a nie robi się kompletnie nic, by samemu najpierw sprawdzić informacje. Czas wyciągnąć wnioski?

Nie mówię, że temat aborcji jest tematem zastępczym. Nie chodzi mi też o to, że jest to problem, który należy ?rzucić w kąt?. Zwracam tylko uwagę na to, że obecna debata publiczna nie ma zupełnie nic wspólnego z rzetelnością i wiarygodnością. To co teraz możemy zauważyć każdego dnia w telewizji, powtarzam jeszcze raz: wszystko jest realizowane po to, aby podreperować słupki sondażowe lewicy i obecnej władzy. Do końca 2015 r. musimy spodziewać się co jakiś czas eksplozji tematów, które będą niesłychanie ciężkie, a zarazem będą robić społeczny zamęt, bo jakby nie patrzeć temat aborcji, czy inne tym podobne kwestie, rodzą nieprawdopodobny podział społeczny (niemal każdy ma swój różny pogląd w tej sprawie). Warto zwrócić uwagę, czy te wszystkie obecne dyskusje coś zmienią? Czy zwykli ludzie nagle zmienią prawo? Oczywiście, że nie. Druga kwestia, która mnie bardzo przeraża, to przede wszystkim, jak są traktowane osoby, które są przeciwko aborcji. Druga strona mówi ciągle o jakimś ciemnogrodzie, który najchętniej należałoby spalić. Tak ma wyglądać dyskusja? To jest demokracja? To ja w takiej pseudo – demokracji nie mam zamiaru uczestniczyć. Ja chętnie wysłucham każdą stronę, która ma coś do powiedzenia. Po prostu nie jestem skrajną osobą, staram się mieć otwarte umysł. Nie zamykam się, chcę wysłuchać każdą stronę. Myślę, że to jest najrozsądniejsze podejście.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułNuda zażera regularna, dodupizm i głupizna
Następny artykułNieporozumienia
Martin Świegodziński
Członek Prawa i Sprawiedliwości w powiecie piaseczyńskim, Forum Młodych PiS Warszawa, wiceprzewodniczący FM PiS Piaseczno W polityce kieruję się pragmatyzmem. Staram się realistycznie oceniać rzeczywistość. Działanie musi być równe skuteczności. "Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska"