UDOSTĘPNIJ

Wielu lewicowych dziennikarzy, działaczy partyjnych lub sympatyków partii lewicowych, często zadaje pytanie, po co właściwie partie eurosceptyczne startują w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wyśmiewając ten (według nich) bezsensowny i świadczący o hipokryzji czyn, chcą zdyskredytować prawicowe partie polityczne. Nierzadko zdarzało mi się usłyszeć głosy mówiące, że Ruch Narodowy idzie do tej śmiesznej instytucji, jaką jest Parlament Europejski, tylko dla pieniędzy.

Teza ta jest oczywiście nieprawdziwa, gdyż zgodnie z założeniami Ruchu Narodowego, każdy poseł PE z ramienia tego narodowego ugrupowania, będzie musiał przekazać na cele partyjne aż 50% swojej poselskiej diety. Nie wiadomo, czy krzykacze zarzucający narodowcom chciwość, nie znają tego faktu, czy po prostu udają, że nie znają, chcąc ośmieszyć ideowych spadkobierców Dmowskiego.

Flagowym argumentem wrogów narodowców, jest teza, iż ugrupowania eurosceptyczne nie mają czego szukać w PE, a ich kandydatura jest objawem hipokryzji. Dla niektórych jest to niepojęte, że partia o takich poglądach, startuje w wyborach do jednej z unijnych instytucji. Oczywiście słowo ?eurosceptyczny? jest raczej potoczne, adekwatniejszym bowiem terminem byłoby ?uniosceptyczny?, gdyż żaden Europejczyk nie jest wrogiem Europy, tylko toczącej ten kontynent choroby, jaką jest Unia Europejska w jej obecnym kształcie.

Moim zdaniem, kandydatura takich partii jak Jobbik (Węgry), Front Narodowy (Francja), Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (Wielka Brytania), jest jak najbardziej uzasadniona. Mało tego, ugrupowania te mają dużą szanse uzyskać kilkadziesiąt (może więcej) miejsc w PE. A jaki może być cel tych ugrupowań? Taki sam jak Romana Dmowskiego, który  w 1907 roku zasiadł w rosyjskiej Dumie. Zwalczać okupanta można także od wewnątrz, a taka wizja jest bardzo kusząca. Pytanie, czy Unia Europejska jest naszym okupantem? Odpowiedź jest prosta, oczywista i niezależna od poglądów. UE okupuje Polskę od momentu, w którym zgodziliśmy się na podpisanie i tym samym przyjęcie unijnego prawa. Nie ma czegoś takiego jak częściowa suwerenność, a teraz Polska nie może samodzielnie podejmować wszystkich decyzji.

Ugrupowania ?uniosceptyczne? w Parlamencie są bardzo potrzebne, a ich obecność jest nieunikniona. Jeżeli chcemy utworzyć Europę wolnych narodów, opartą na zasadach prawdziwie europejskich potrzebujemy stronnictw narodowych. Mam nadzieję, że takie partie jak Ruch Narodowy, czy nawet KNP wniosą do tej instytucji powiew świeżości i normalności.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPalikot pokazał swoje prawdziwe oblicze
Następny artykułGimnazjaliści wyklęci
Tadeusz Albiński

Działacz Narodowy, zwolennik wolnego rynku. Zagorzały tradycjonalista i antydemokrata. "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, ale w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu. ~ R. Dmowski. "

Zobacz również