UDOSTĘPNIJ

Luigi Negri, emerytowany arcybiskup i bliski przyjaciel Benedykta XVI, postanowił zabrać głos w sprawie jego głośnej abdykacji. Mimo że minęło od niej już kilka lat, świat nie przestaje się zastanawiać, co skłoniło papieża do tak kontrowersyjnej decyzji. Według włoskiego duchownego wszystko powodowane było „ogromną presją”, którą obciążano głowę Kościoła.

To nie przypadek, że w Ameryce, nawet na podstawie tego, co zostało opublikowane przez Wikileaks, niektóre grupy katolickie poprosiły prezydenta Trumpa o utworzenie komisji śledczej do zbadania, czy administracja Baracka Obamy wywierała presję na Benedykta – powiedział Negri, twierdząc jednocześnie, że przyjdzie czas, w którym wszystko wyjdzie na jaw i wyklarują się winni z wewnątrz i zewnątrz Watykanu.

Oprócz tajemniczego wskazania na Amerykanów arcybiskup postanowił skomentować wpływ kardynałów na decyzje podejmowane przez papieży. Sam przyznał, że wśród duchownych dochodzi często do zmian przekonań tylko ze względu na zdobywanie własnych korzyści. Tak miało być w przypadku opozycji i „hiperpapistów” Benedykta XVI oraz obecnego papieża Franciszka.

Jak wiadomo, w Watykanie pojawiają się coraz silniejsze głosy przeciw głowie Kościoła. Sam Franciszek nie odniósł się jeszcze konkretnie do doniesień mediów. Nie zrobił tego także Benedykt XVI względem wyznań Luigi Negri.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również