UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (The Russian Presidential Press and Information Office) - Pixabay (Jabbacake)

Oskarżany przez Rosję o planowanie zamachu na życie prezydenta Władimira Putina Adam Osmajew został postrzelony na terytorium Ukrainy. Ranił go dziennikarz współpracujący z „Le Monde”. Po całym zajściu obaj mężczyźni trafili do szpitala.

Do zdarzenia miało dojść w czwartek 1 czerwca na Ukrainie. Podający się za dziennikarza przyszły napastnik spotkał się z Adamem Osmajewem oraz jego żoną Aminą Okujewą. Gdy wspólnie wsiedli do samochodu, mężczyzna wyciągnął broń i strzelił do Osmajewa. Sam został raniony przez jego partnerkę. Obaj od razu trafili do szpitala, a policja rozpoczęła śledztwo w tej sprawie.

Chociaż napastnik podawał się za dziennikarza, media oraz politycy spekulują, że został on wynajęty przez prorosyjskiego lidera Czeczenii Ramzana Kadyrowa lub rosyjskie służby specjalne. Jest to o tyle prawdopodobne, że Osmajew oskarżany jest przez Rosję o planowanie zamachu na Władimira Putina oraz Ramzana Kadyrowa. W przeszłości wszczęto nawet postępowanie, w którym twierdzono, że był on założycielem organizacji terrorystycznej oraz planował brutalne ataki.

Nie wiadomo, ile prawdy jest w oskarżeniach Rosjan. Osmajew zaznaczał bowiem wielokrotnie, że podczas przesłuchań zmuszany był do przyznania się oraz torturowany. W 2013 roku został nawet skazany na 10 lat pobytu w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Po ponad dwóch latach został jednak wypuszczony na wolność. Interfax-Ukraina podaje, że w 2015 roku został dowódcą międzynarodowego batalionu walczącego w Donbasie z prorosyjskimi separatystami.

Jako że śledztwo wciąż trwa, trudno spekulować na temat powodu ataku oraz osoby, która mogłaby go zlecić. Media mają oczywiście wiele teorii, jednak kluczowym okaże się oświadczenie wydane przez ukraińskie służby.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również