UDOSTĘPNIJ
źródło: pexels.com, wikimedia.org

30 lat w swoim domu miał spędzić pewien żyjący w Bayreuth (Bawaria) Niemiec. Według policji, mężczyzna przez trzy dekady był przetrzymywany we własnym domu. Zaprzeczają temu rodzice, którzy twierdzą, że „nie trzymali go siłą”.

Niemieccy policjanci dotarli do mającego dziś 43 lata mężczyzny po tym, jak otrzymali informację na jego temat. Funkcjonariusze faktycznie odnaleźli Bawarczyka, który wyglądał na wychudzonego i zaniedbanego, a według wstępnych ustaleń 20-30 ostatnich lat życia spędzić miał zamknięty we własnym domu. Zaznaczają jednak, że sprawę muszą jeszcze dokładniej zbadać, by mieć pewność.

 – Nie wiemy dokładnie, ile czasu ten człowiek żył bez regularnego kontaktu ze światem zewnętrznym. Nie znamy na razie dokładnych okoliczności tej sprawy. Nie ustaliliśmy m.in., czy mężczyzna miał możliwość opuszczania pomieszczenia – podaje rzecznik Jürgen Stadter.

Mundurowi nie chcą mówić o tym, że uratowali 43 latka. Ten, był bowiem przestraszony na widok policji, a jego dalsze zachowanie nie wskazywało na jakąkolwiek wdzięczność czy radość.

Być może on sam chciał żyć w ten sposób – przypuścił Stadter.

Fakt, że 43-latek przez ostatnich 30 lat miał nie wychodzić z domu i nie kontaktować się z cywilizacją, potwierdzają dokumenty z lokalnej szkoły na jego temat. Ostatnie dotyczą go, kiedy miał 13 lat. Stwierdzono wtedy, że nie kwalifikuje się na standardowe uczęszczanie do szkoły.

Matka mężczyzny stwierdziła, że nie ma mowy o żadnym przetrzymywaniu syna w domu. Jak stwierdziła, 43-latek sam chciał tak żyć. Rodzice mieli tylko roztaczać opiekę nad synem. Dziwi jednak fakt, że sprawą odizolowanego nie zainteresował się jak dotąd żaden z sąsiadów, znajomych rodziny czy lokalni urzędnicy.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wprost.pl, dw.com
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również