UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Paweł Plenzner

Jacek Kaczmarski jawi się masom Polaków jako bard solidarności, legenda polskiej muzyki, autor kultowych „Murów”. Jak się jednak okazuje, postać muzyka jest mocno wyidealizowana. W bardzo szczerym wywiadzie Patrycja Volny, 29-letnia córka Kaczmarskiego, ujawniła prawdę o ojcu.

Kaczmarski, choć uwielbiany przez rzesze Polaków, w życiu rodzinnym nie dawał wcale powodów do sympatii. Jego córka pamięta go jako furiata i agresora. Szczególnie źle wspomina okres, gdy mając 8 lat przeprowadziła się z rodzicami do Perth w Asutralii. Wówczas Kaczmarski wpadał w alkoholowy ciąg raz za razem. Podnosił także rękę na córkę i żonę.

– Ojciec był sfrustrowany, agresywny, dużo pił. Zamykał się w swoim pokoju i wpadał w ciągi. Regularnie poszturchiwał mamę, ja kilka razy dostałam od niego pasem, choć mama zawsze starała się mnie chronić – mówi Volny.

W końcu jednak uciekła z matką z domu, gdy miała 10 lat. Jak mówi, przełomowym momentem był dzień, w którym jej matka wyła z bólu, bo Kaczmarski ją okładał. Po ucieczce zostały same, a ojciec nawet się nimi interesował. Przez lata ledwo wiązały koniec z końcem. Kaczmarski nie płacił nawet alimentów na córkę, ale udało im się wyjść na prostą.

Ostatni raz widziała się z ojcem w 2003 roku. Wówczas muzyk zarzucił własnej córce, że jest „gruba, głupia i interesowna”. 29-latka przyznaje, że przez to, jak traktował ją ojciec, do dziś ma problemy psychiczne. Mierzy się z traumą, walczyła z anoreksją, ma kłopoty z niską samooceną.

źródło: wp.pl

Po czym poznać, że masz raka jelita? Uważaj na TO!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również