UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com

Znany na całym świecie naukowiec, astrofizyk Stephen Hawking przedstawił swoją katastroficzną wizję dla ludzkości. Zdaniem Brytyjczyka nasz gatunek czeka śmierć w męczarniach, a jedyny sposób ucieczki jest bardzo trudny. Nie jest to pierwsza tego typu deklaracja z jego strony.

Nasz gatunek zamieni Ziemię w wielką kulę ognia do roku 2600. Takiego zdania jest Hawking, który wziął dziś zdalnie udział w pekińskiej konferencji naukowej. Powodem tak dramatycznych zmian ma być stale rosnące zużycie energii oraz przeludnienie naszego globu. Jest jednak jedno wyjście, które pozwoli ludziom przetrwać tę apokalipsę. Z dzisiejszego punktu widzenia jest ono raczej nie możliwe, ale nie wykluczone, że za kilka wieków nie będzie żadnym problemem.

Ucieczka w kosmos

Kluczem do uniknięcia straszliwego losu będzie opuszczenie naszej planety i udanie się na podbój wszechświata. Stephen Hawking jest członkiem inicjatywy Breakthrough Starshot, której zadaniem jest stworzenie niezwykle szybkiego, napędzanego światłem statku kosmicznego, za pomocą którego możliwe będzie skolonizowanie odległych planet. Brytyjski fizyk utrzymuje, iż znajdują się one w pobliżu gwiazdy Alfa Centauri, oraz że tam właśnie powinniśmy udać się wraz z brakiem perspektyw w Układzie Słonecznym.

Transport taki mógłby osiągnąć Marsa w mniej niż godzinę, Plutona w kilka dni […] a Alfa Centaurię w trochę więcej niż 20 lat – powiedział zebranym Hawking.

Głosy poparcia

Szef firmy SpaceX Elon Musk jest podobnego zdania co naukowiec. Podobnie jak on twierdzi, że ludzkość wyginie masowo w wyniku kataklizmu i jest to nieuniknione. Przedsiębiorca z Republiki południowej Afryki powiedział niedawno nawet, że głównym powodem założenia jego spółki jest, uczynienie z człowieka gatunku „multiplanetarnego”.

źródło: thesun.co.uk

Te zdjęcia Czerwonej Planety zrobią na tobie WRAŻENIE!

Kosmiczna sonda popełniła samobójstwo - przedtem wykonała NIESAMOWITE zdjęcia!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również