UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.org

W to, co się wydarzyło aż trudno uwierzyć. W sieci udostępniono treść rozmowy szwedzkiego dziennikarza z policją, które może zaszokować. Sprawa dotyczy gwałtu, a jej przebieg jest do prawdy zaskakujący.

Szwedzki dziennikarz Joakim Lamotte postanowił zadzwonić na policję, aby dowiedzieć się na jakim etapie jest śledztwo w sprawie gwałtu na 12-latce, którego dokonał starszy mężczyzna. Słowa, jakie usłyszał w słuchawce, odebrały mu mowę.

Lamotte posiadał wszystkie najważniejsze informacje dotyczące gwałciciela, jego nazwisko, numer ubezpieczenia, a nawet adres. Postanowił zapytać policjantów, dlaczego nie dokonali jeszcze zatrzymania bandyty.

Okazało się, że dziennikarz niczym funkcjonariuszy nie zaskoczył. Posiadają oni te same informacje, lecz nie są w stanie przeprowadzić zatrzymania. Wszystko dlatego, że brakuje policjantów, a sprawa tego konkretnego gwałtu nie była priorytetem. Była nim sprawa dużo bardziej rażącej napaści. Lamotte powiedział nawet, że „chodzi o gwałt na dziecku”. Nie spodziewał się jednak jednego.

– Teraz naszym priorytetem jest gwałt na trzylatce – oznajmiła policjantka, która odebrała telefon.

źródło: nczas.com

Plaże to miejsce relaksu ale i przerażających, seksualnych zbrodni. Oto najgorsze z nich

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również