UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

To miała być jedynie tymczasowa ozdoba. Mała Brytyjka i jej rodzice byli przekonani, że to wspaniała pamiątka z wakacji w Egipcie. Niestety, wszystko się zmieniło po powrocie rodziny na Wyspy. 7-letnia Madison trafiła wówczas do szpitala.

Madison i jej rodzice byli razem na wakacjach w Egipcie. Pod koniec wypoczynku rodzice postanowili sprawić córce pamiątkę, która pozostanie z nią jeszcze jakiś czas po powrocie. Zafundowali więc dziecku tatuaż z henny. 7-latka była uradowana, ale tylko do czasu. Wszystko zmieniło się bowiem po powrocie do domu.

Wtedy zaczęły się problemy z tatuażem. Ręka dziewczynki, na której miała ozdobę z henny, zaczęła ją piec i swędzieć. Kiedy pojawiły się ogromne pęcherze, rodzice zabrali małą do szpitala. Lekarze poprzekłuwali je i zdołali uśmierzyć ból Madison. Zbadali też, co spowodowało taką reakcję na skórze małej Brytyjki.

Okazało się, że henna, którą wykorzystano do zrobienia tatuażu, zawierała duże stężenie p-​Fenylenodiaminy. Ten toksyczny związek spowodował poparzenie chemiczne na skórze 7-latki i doprowadził do powstania pęcherzy. Lekarzom udało się uratować skórę dziecka, jednak Madison musi teraz żyć z potworną blizną już do końca.

źródło: youtube.com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również