UDOSTĘPNIJ
Fot. pixabay.com

Skandaliczny happening miał miejsce w Katowicach, gdzie w centrum miasta stanęły atrapy szubienic. Na zainscenizowanych narzędziach do egzekucji zawisły fotografie sześciu europosłów posłów PO, których autorzy akcji nazywają zdrajcami ojczyzny. Wszystko przez głosowanie, w którym politycy Platformy poparli wprowadzenie wprowadzenie sankcji wobec Polski. Szokujący happening przeprowadzili narodowcy.

Za skandaliczną akcję odpowiadają ONR, Młodzież Wszechpolska i Ruch Narodowy. Na osobliwy happening przyszło około 30 osób. Zgromadzeni skandowali, że „nawet jak minister Szyszko wytnie wszystkie drzewa w Polsce, to szubienic nie zabraknie”.

ZOBACZ TAKŻE: Szokujący film! Narodowcy niszczą kiosk, a policja UCIEKA

Osobliwa forma protestu

Według narodowców, wieszanie portretów posłów na szubienicach jest „formą protestu” wobec posłów, którzy którzy głosowali rezolucją, w której stwierdzono, że – mówiąc w skrócie – PiS-owskie reformy stanowią zagrożenie dla praworządności. Przedstawiciele środowisk narodowych twierdzą, że ich gest ma jedynie wymiar symboliczny.

Przez media społecznościowe przetoczyła się fala krytyki. Większość użytkowników potępia formę protestu narodowców. Swoich partyjnych kolegów zdecydowali się bronić posłowie PO.

– Narodowcy wieszają zdrajców w Katowicach. Dziś wieszają zdjęcia a jutro…? – napisał na Twitterze zniesmaczony poseł PO Grzegorz Furgo.

Narodowcy wskazują „targowiczan”

Narodowcy okrzyknęli sześciu europosłów mianem targowiczan, a każdego z rzekomych zdrajców narodu wymienili z imienia i nazwiska. W gronie katowickich „wisielców” znaleźli się  Michał Boni, Danuta Huebner, Danuta Jazłowiecka, Barbara Kudrycka, Julia Pitera i Różna Thun.

PiS forsuje zmiany w sądownictwie, które budzą niepokój UE. Właśnie z tego powodu w Strasburgu odbyła się debata o praworządności w Polsce. Po głosowaniu w europarlamencie (za którą opowiedzieli się europosłowie PO) przyjęto rezolucję w wyniku której powstanie teraz specjalny raport o sytuacji w naszym kraju.

Daleka droga do sankcji

Aby na Polskę spłynęły sankcje wydarzyć musi się jeszcze naprawdę wiele. Najpierw sprawozdanie musi zostać poddane pod głosowanie w PE. Jeśli zostanie ono przegłosowane Rada UE będzie mogła rozpocząć tzw. procedurę praworządności. Wówczas odbędzie się również kolejna tura rozmów z Polską. Do nałożenia na nasz kraj sankcji potrzebna jest zgoda wszystkich członków szczytu UE. Wszystko jednak wskazuje, że Węgry poprą Polskę, co powinno uchronić nasz kraj przed sankcjami.

ZOBACZ TAKŻE: Narodowcy przyłapani na grupowym obsikiwaniu Muzeum Narodowego (foto)

Źródło: gazeta.pl

Na jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o szefie MON

Tak wyglądał Marsz Niepodległości 2017 [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również