UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Marc NL

Jak sami podkreślają, pomysł podsunęli im wyborcy. Chodzi o to, żeby osoby, których zdrowie psychiczne nie pozwala rządzić, nie miały w ręku bezpieczeństwa zdrowia i życia obywateli.

Posłowie PSL pracują nad wyjątkowym projektem ustawy. Ma ona wymagać od kandydatów na parlamentarzystów przedstawienia stosownych badań, które będą dowodzić, że nie cierpi się na określone choroby psychiczne.

Katalog chorób, mających wykluczać możliwość kandydowania do parlamentu, stworzą psychiatrzy. Nie wszystkie choroby, także psychiczne, wykluczają zdrowy ogląd na rzeczywistość. Nie wszystkie zatem będą wykluczały możliwość kandydowania.

Nie chodzi o stygmatyzowanie ani prześladowanie. Intensywnie pracujemy nad procedurami, które zapewnią, że społeczeństwo będzie w dobrych rękach – wyjaśnia poseł Bejda, pomysłodawca projektu.

Projekt nie stoi w sprzeczności z tajemnicą lekarską. Jeśli kandydat na posła lub senatora nie będzie w stanie przedłożyć odpowiednich wyników badań, po prostu nie wystartuje w wyborach. Poseł Bejda odrzuca zarzuty, że projekt pozwoli na walkę polityczną rodem z ZSRR, gdzie przeciwników politycznych diagnozowano jako chorych psychicznie i wysyłano do zakładów zamkniętych. Jak twierdzi – skonstruowanie określonej listy chorób psychicznych przez ekspertów pozwoli uniknąć tego typu zabiegów.

– Jeśli ktoś jest czysty, to nie powinien się bać – stwierdza poseł, żartując, że używa „PiS-owskiego argumentu”.

Pomysł na projekt podrzucili wyborcy, z którymi posłowie spotykają się w różnych miejscach.

– Mają dość tego, co się dzieje przy Wiejskiej i są przekonani, że interwencja lekarska przed wyborami poprawiłaby jakość życia politycznego – uzasadnia Bejda dodając pół żartem – Sięgając po „PiS-owski argument”: Jeśli ktoś jest czysty, to nie powinien się bać.

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również