UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Bez wątpienia, obok tego odkrycia nie da się przejść obojętnie. Jak donoszą izraelscy naukowcy, ich lata pracy zostały zwieńczone wynikami, które z pewnością wywrócą świat do góry nogami. Chodzi o grób Jezusa, jednak wcale nie ten, który wszyscy mają na myśli.

Od ponad 35 lat w Jerozolimie prowadzone są badania, które wywołują wściekłość wśród wielu ludzi, zwłaszcza gorliwych chrześcijan. Mowa o tym, co robią geoarcheolog Arye Shimron i dziennikarz Simha Jacobovici. Ci od lat badają grobowiec zlokalizowany w dzielnicy Wschodni Talpiot. Co jest tak niezwykłego w tym miejscu?

Jak przekonują, to właśnie tam miał być pochowany Jezus, a nie w miejscu, które jest dziś powszechnie znane. Co więcej, Chrystus nie był sam w grobowcu. Badacze przekonują, że Zbawiciel został pochowany wraz z dziewiątką innych osób. Wśród nich był Józef, jego brat, Maria, jego żona i Juda, jego syn. Choć brzmi to kontrowersyjnie, Shimron i Jacobovici przekonują, że po 35 latach badań udało im się udowodnić prawdziwość odkrycia i pokazać, że Jezus miał liczną rodzinę.

Grób w Talpiocie odkryto w latach 80. kiedy w Jerozolimie miejsce miał boom budowlany. Nikt jednak nie zawracał sobie wówczas nim głowy, ponieważ podobnych miejsc znaleziono wówczas w mieście około 800. Jednak tylko w tym grobie zlokalizowano trumny opisujące kolejnych zmarłych jako członków jezusowej rodziny. Odkrycie było tak szokujące, że jeszcze do niedawna badacze byli ciągani po sądach i oskarżani, że sami sfałszowali napisy dla zdobycia rozgłosu.

Dziś Jacobovici i Shimron są już pewni swego. Jak przekonują, udało im się dokonać 150 testów chemicznych próbek w grobowcu. Nieoceniona była także pomoc naukowców z całego świata, którzy zainteresowali się odkryciem. Badacze twierdzą, że to, co odkryli to prawda nie do podważenia, która całkowicie zmieni historię.

źródło: jpost.com

Naukowcy otworzyli grób Jezusa - tak wygląda [ZDJĘCIA]


12 znanych ludzi, którzy przeszli na inną religię

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również