UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay / twitter

W Kanadzie zapadł właśnie wyrok w głośnej sprawie rodziców, którzy doprowadzili do śmierci własnego dziecka poprzez zrezygnowanie z medycyny powszechnej i zastąpienie jej alternatywnymi sposobami leczenia. Wyrok, decyzją sądu, ma zostać również opublikowany na Facebooku. 

Kanadyjczycy David i Collet Stephan, rodzice czwórki dzieci zostali właśnie skazani za niedostateczną opiekę nad swoim 19-miesięcznym dzieckiem, które zmarło w 2012 roku z powodu zapalenia opon mózgowych. Para nie chciała poddać dziecka tradycyjnemu leczeniu, ponieważ są zwolennikami alternatywnej medycyny. Mężczyzna został skazany na 4 miesiące pozbawienia wolności, a kobieta na 3 miesiące aresztu domowego (niskie wyroki ze względu na to, że posiadają jeszcze trójkę dzieci). Oprócz tego sąd nakazał im regularne wizyty u lekarza z pozostałymi dziećmi.

Według skazanej pary, cały proces i wyrok to nic innego jak prześladowanie rządu, który chce odebrać kanadyjskim rodzicom kontrolę nad ich dziećmi oraz zniszczyć zwolenników naturalnego sposobu życia, którzy sprzeciwiają się m.in. obowiązkowym szczepionkom.

Co jednak ciekawe, sąd zobowiązał rodziców do publikacji wyroku na Facebooku, na stronie którą prowadzą o medycynie alternatywnej.

 – To jasny znak, że sądy zaczynają reagować na rosnące znaczenie mediów społecznościowych i na metody używane przez przestępców do tworzenia wokół siebie grup zwolenników oraz budowania poparcia, co podważa zaufanie do systemu wymiaru sprawiedliwości – pisze dziennik „The National Post”.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: national post / cbc calgary / tokfm

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułNawałka chce zostać, ale stawia warunki
Następny artykułNigel Farage po Brexicie rezygnuje z przywództwa w partii
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również