UDOSTĘPNIJ

Posłanka Barbara Dziuk dotąd nie była w gronie najbardziej medialnych reprezentantów PiS. Uwagę dziennikarzy i opinii publicznej przykuła jednak jej wymiana zdań z jedną z użytkowniczek Facebooka. Tematem rozmowy były potencjalne zwolnienia w przypadku wprowadzenia zakazu handlu w niedziele.

Parlamentarzystka Prawa i Sprawiedliwości w niedawnym głosowaniu opowiedziała się za zamknięciem galerii handlowych w co drugi weekend. Takie rozwiązanie nie spodobało się lokalnej businesswoman z okręgu wyborczego posłanki, która nie omieszkała poinformować o tym posłanki Dziuk.

„Trzeba zakasać rękawy”

Na posłance Dziuk niepokoje prowadzącej sklep kobiety nie zrobiły większego wrażenia. Jej odpowiedź była impertynencka i pozbawiona empatii. Parlamentarzystka napisała kobiecie, że w tej sytuacji nie warto użalać się nad sobą i… warto zmienić miejsce zatrudnienia.

– Ja też kiedyś byłam bezrobotna i ludzie nie mają się użalać nad sobą. Niech zakasają rękawy i sobie znajdą inną pracę – stwierdziła.

Zapytana o swoją rozmowę z businesswoman Barbara Dziuk wypiera się tych słów i zaznacza, że jedynie część wypowiedzi o „zakasywaniu rękawów” jest prawdziwa. Parlamentarzystka zaznaczyła również, że przez ograniczenie handlu w niedziele nikt nie powinien stracić pracy.

Źródło: fakt.pl

Tak wyglądał związek Piotra T. z młodą Kambodżanką [ZDJĘCIA]

Jak wielki majątek ma Korwin-Mikke? Szok! Najbogatsi polscy europosłowie [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również