UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia commons

Na nietypowy gest poparcia idei utrzymania Polski w strukturach Unii Europejskiej zdobył się popularny prowadzący TVP, Tomasz Kammel. W poście na portalu społecznościowym stanowczo przeciwstawił się wyprowadzeniu kraju ze wspólnoty oraz otwarcie stwierdził, że postrzegania siebie jako Polaka nie zamierza stawiać nad swoją pozycją Europejczyka. Jego słowa nie zawierały konkretnej narracji politycznej, jednak nie wiadomo, czy nie odbiją się one na dalszej karierze w Telewizji Polskiej.

„Jeśli nie stoisz murem za swoimi wartościami w momencie, gdy te wystawiane są na próbę, nie są one żadnymi wartościami. Są co najwyżej hobby. Europa, wspólna i zjednoczona jest dla mnie mega wartością. Nie jest hobby. Jest dla mnie tak ważna, że zrobię wszystko by przeszkodzić każdemu, kto będzie chciał nas z niej wyprowadzić. Jestem Polakiem i Europejczykiem. Europejczykiem, ale najpierw Polakiem? Nie.” – napisał na swoim profilu Tomasz Kammel. Słowa te połączył z grafiką łączących się flag Polski i Unii. Dał więc bezpośredni komunikat dotyczący jego poglądów związanych z wizją roli kraju na arenie międzynarodowej.

W dalszej części posta dziennikarz zaznaczył także, że Europa jest „wspólnym ultra dużym domem”. Oprócz tego nazwał osoby, które myślą w inny sposób „niebezpiecznymi”, gdyż „szkodzą sobie i całej Polsce”.

Przy dość konkretnej retoryce PiS względem roli Polski w Unii Europejskiej słowa Kammela mogą okazać się dla niego zgubnymi. Niejeden dziennikarz TVP stracił już posadę za tego typu dywagacje. Czas więc pokaże, czy prezenter poniesie dyscyplinarne konsekwencje publikacji posta.

fot. facebook (Tomasz Kammel)

Zobacz również