UDOSTĘPNIJ

Protestujący członkowie Amnesty International nieoczekiwanie spotkali się z prezydentem Andrzejem Dudą, który zaprosił ich do Pałacu. Organizując protest przed siedzibą głowy państwa nie spodziewali się, że ten zaproponuje im rozmowę na temat ustaw, które według AI zagrażają prywatności Polaków i naruszają Powszechną Deklarację Praw Człowieka z 1948 roku. 

Członkowie Amnesty International protestowali przed Pałacem Prezydenckim w związku z nowelizacją ustawy o policji i aktów prawnych dotyczących służb specjalnych. Według organizacji zmiany w prawie są o tyle niebezpieczne, że zbyt mocno ingerują w prywatność Polaków. Ustawy zostały podpisane przez prezydenta, więc protestujący postanowili zorganizować protest przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu. Takowy miał trwać 12 godzin w nawiązaniu do artykułu nr 12 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka podpisanej w 1948 roku w Paryżu. Artykuł ten odnosi się do zakazu ingerencji w życie prywatne człowieka.

Do ustawy zastrzeżenia ma również Rzecznik Prawo Obywatelskich Adam Bodnar, który przekonuje, że służby specjalne otrzymają uprawnienia zagrażające prywatności obywateli w sieci. Z kolei władza utrzymuje, iż zmiany w prawie są wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego i poprawiają sytuację oraz bezpieczeństwo Polaków.

Protestujący o dziwo zostali zaproszeni na prywatne spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą. O audiencji poinformowała Kancelaria Prezydenta na Twitterze.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: wprost.pl 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również